
Blisko 200 samochodów i motocykli można było podziwiać podczas IV Polkowickiego Zlotu Pojazdów Zabytkowych, który w niedzielne popołudnie odbył się w Rynku. Wydarzenie przyciągnęło miłośników motoryzacji z całego regionu oraz tłumy mieszkańców i gości, którzy z sentymentem oglądali klasyczne pojazdy sprzed lat.
Na Rrynku pojawiły się między innymi Fiaty, Polonezy, Mercedesy, Fordy oraz amerykańskie klasyki. Każdy z prezentowanych pojazdów miał swoją historię i właściciela, który z pasją opowiadał o swojej motoryzacyjnej przygodzie. Do miasta przyjechali również kolekcjonerzy i pasjonaci klasycznej motoryzacji z różnych części regionu. Niektórzy odwiedzili Polkowice już po raz kolejny.
– Byliśmy tutaj dwa lata temu i wygraliśmy konkurs na najładniejsze auto. Tym razem pokazujemy kilka samochodów, w tym Forda Taunusa Coupe z 1976 roku oraz Cadillaca Eldorado Coupe z 1973 roku. To prawdziwe legendy amerykańskiej motoryzacji – opowiada pan Robert z okolic Zielonej Góry.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się również kultowe polskie samochody, które dla wielu odwiedzających były sentymentalnym powrotem do przeszłości. Szczególne emocje wzbudzały Fiaty 126p oraz Syreny. Jak podkreślali uczestnicy wydarzenia, największy urok dawnych pojazdów tkwi w ich charakterze i prostocie konstrukcji.
Ogromne zainteresowanie wydarzeniem zaskoczyło organizatorów zrzeszonych w grupie Polkowickie Klasyki.
– Mieliśmy około 180 zgłoszeń, ale ostatecznie uczestników było jeszcze więcej. Tak dużego zainteresowania jeszcze nie było – podsumowała Karolina Jania.
Oprócz prezentacji pojazdów na uczestników czekały również dodatkowe atrakcje, w tym konkursy dla dzieci i dorosłych oraz strefa gastronomiczna. IV Polkowicki Zlot Pojazdów Zabytkowych po raz kolejny pokazał, iż klasyczna motoryzacja wciąż budzi ogromne emocje i przyciąga całe rodziny.

3 dni temu
















