Jubileuszowy, 75. sezon artystyczny Filharmonii Opolskiej rozpocznie się w sali Państwowej Szkoły Muzycznej. W tym czasie w filharmonii wymieniane są nagłośnienie, oświetlenie i mechanika sceniczna. Ponad 5,5 mln zł na modernizację pochodzi z funduszy europejskich, a kolejne 4,4 mln zł to środki województwa na wkład własny i dodatkowe prace. Dyrekcja zapowiada powrót do sali na koncerty sylwestrowe.
Na jubileusz zwykle odświeża się program i zaprasza gości. Filharmonia Opolska robi znacznie więcej: rozpoczyna sezon, podczas gdy jej główna sala koncertowa jest placem budowy. Za osłoniętymi fotelami realizowane są prace nad instalacjami, które publiczność zobaczy tylko częściowo, ale ma je usłyszeć przy każdym koncercie.
Podczas briefingu przedstawiono program sezonu i finansowanie remontu. Potem uczestnicy weszli do modernizowanej sali, gdzie dyrektor filharmonii Maciej Fortuna i przedstawiciel wykonawcy Łukasz Kazimierczak pokazali zakres prac.
Jubileusz zaczyna się od przeprowadzki
Marszałek województwa Szymon Ogłaza przyznał, iż początek sezonu poza filharmonią jest sytuacją nietypową. Uznał jednak remont za inwestycję potrzebną instytucji na lata.
Marszałek podkreślał, iż 75 lat działalności to historia budowana przez kolejne zespoły i dyrekcje. Zapewniał też, iż samorząd chce finansować zarówno codzienną działalność filharmonii, jak i rozwój jej infrastruktury. Większość kosztów projektu modernizacji pokrywają fundusze europejskie, a województwo dokłada pieniądze na wkład własny i prace wykraczające poza projekt.
Ogłaza mówił również o najmłodszych słuchaczach. Filharmonia ma być miejscem, do którego dzieci trafiają na pierwsze koncerty, a później chcą wracać przez całe życie.
Wicemarszałek Zbigniew Kubalańca wrócił do wyników zakończonego sezonu. Według przedstawionych przez niego danych odbyło się w nim o ponad 20 procent więcej koncertów symfonicznych i o ponad 50 procent więcej koncertów kameralnych niż wcześniej. Dziękował zespołowi za pracę i zwrócił uwagę na rozwój koncertów jazzowych oraz adwentowych.
Kubalańca słyszał już prezentację nowego systemu dźwiękowego. Jego zdaniem modernizacja może wyraźnie zmienić odbiór koncertów. Zaznaczył, iż samorząd dołożył również środki na oświetlenie. Wyraził nadzieję, iż efekty prac publiczność zobaczy jeszcze w grudniu lub najpóźniej w styczniu.
Ile kosztują zmiany?
Agnieszka Kamińska, dyrektorka Departamentu Kultury i Dziedzictwa Regionalnego urzędu marszałkowskiego, przedstawiła dwa główne źródła finansowania.
Maciej Fortuna dziękował zarządowi i sejmikowi województwa za zabezpieczenie pieniędzy. Przypomniał, iż modernizacja jest realizowana również w ramach projektu aglomeracyjnego z udziałem miasta Opola.
Dla melomanów najważniejsza pozostaje jednak odpowiedź na prostsze pytanie: kiedy wrócą do swojej sali? Dyrektor zapowiedział, iż koncerty sylwestrowe mają się odbyć już w filharmonii. Wykonawca planuje zakończyć swoje prace do końca listopada. To plany przedstawione podczas briefingu; ostateczny termin powrotu będzie zależał od zakończenia prac i przygotowania sali do użytkowania.
Sibelius na początek, później Bach, Mahler i Maksymiuk
Pierwsze koncerty sezonu odbędą się w sali Państwowej Szkoły Muzycznej w Opolu. Jakub Hrenowicz, pierwszy dyrygent Filharmonii Opolskiej i zastępca dyrektora, zapewniał, iż mniejsza przestrzeń nie oznacza mniej ambitnego programu.
Na otwarcie zapowiedziano występ skrzypka Jakuba Jakowicza, który wykona koncert Jeana Sibeliusa. W programie znalazły się także IV Symfonia Johannesa Brahmsa oraz wstęp do „Tristana i Izoldy” Richarda Wagnera.
W dalszej części sezonu filharmonia planuje między innymi wykonanie *Pasji według św. Mateusza* Jana Sebastiana Bacha w cyklu „Wielka Muzyka na Wielki Post”, V Symfonii Gustava Mahlera oraz gali poświęconej muzyce Mozarta. Zaproszenie do Opola przyjął także dyrygent Jerzy Maksymiuk. Wśród solistów znalazł się związany z regionem puzonista Szymon Rypa.
Hrenowicz zapowiedział ponadto grudniowy koncert z udziałem laureata lub laureatki Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Dyrygent wymienił również laureatów innych konkursów, którzy mają wystąpić w jubileuszowym sezonie.
Na inaugurację jubileuszowego sezonu Filharmonia Opolska zaprasza na koncert otwierający 75. sezon artystyczny. Odbędzie się on w piątek, 25 września 2026 roku, o godz. 19.00 w sali Państwowej Szkoły Muzycznej w Opolu.
Skrzypek Jakub Jakowicz wykona koncert Jeana Sibeliusa. W programie znalazły się również IV Symfonia Johannesa Brahmsa oraz wstęp do „Tristana i Izoldy” Richarda Wagnera.
Koncerty dla rodzin i muzyka poza Opolem
Filharmonia chce dalej rozwijać koncerty rodzinne. Drugi sezon wspiera je Grupa Adamietz. Maciej Fortuna zaznaczał, iż dzięki temu wsparciu wydarzenia mogą odbywać się z udziałem całej orkiestry symfonicznej.
Łukasz Obrusznik, przedstawiciel Grupy Adamietz, tłumaczył, iż firma angażuje się w lokalne inicjatywy i szczególnie zależy jej na ofercie dla dzieci.
W planach filharmonii są również występy poza jej siedzibą. Dyrektor przypomniał o wyjazdach do innych miast i zapowiedział współpracę z operą i filharmonią w Ołomuńcu. Mówił także o udziale w kolejnej edycji programu „Cała Polska gra Chopina”.
Takie koncerty wymagają przewiezienia instrumentów, sprzętu scenicznego i technicznego. W transporcie dużych elementów pomaga filharmonii firma Solidaris. Jej wiceprezes Jan Groeger podkreślał, iż dzięki wyjazdom orkiestra dociera do słuchaczy w różnych miejscach.
Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami sali?
Po briefingu można było zobaczyć remont z bliska. Fotele są zabezpieczone, dotychczasowe nagłośnienie zdemontowano, a ze ścian zdjęto część drewnianych modułów. Pod nimi znajdują się instalacje. Teraz prowadzone jest nowe okablowanie dla systemów dźwięku i oświetlenia.
Zakres prac obejmuje salę koncertową i kameralną: nagłośnienie, oświetlenie, multimedia, instalacje elektryczne oraz mechanikę sceniczną. Projekt jest realizowany w formule, w której wykonawca najpierw przygotował dokumentację, a następnie przystąpił do robót. Jak przekazał Łukasz Kazimierczak z firmy Audio Plus, dokumentacja została już odebrana.
Najwięcej uwagi poświęcono nowemu nagłośnieniu immersyjnemu. W prostych słowach chodzi o możliwość rozmieszczenia dźwięku w przestrzeni sali, tak aby był odbierany dobrze także z miejsc oddalonych od środka widowni.
Maciej Fortuna opisał planowany układ: obok tradycyjnego nagłośnienia stereofonicznego przewidziano zespoły głośników przy scenie, głośniki w ścianach i suficie oraz subwoofery. Sala otrzyma także nowe multimedia i oświetlenie sceny, widowni, części technicznych oraz dróg ewakuacyjnych.
Pod podłogą mają zostać ułożone pętle indukcyjne, pomagające osobom korzystającym z aparatów słuchowych. Wymaga to miejscowego demontażu podłogi, a następnie jej odtworzenia.
Zmieni się również mechanika górna sceny. To system podwieszanych urządzeń, na których montuje się między innymi oświetlenie, głośniki i elementy scenografii. Kazimierczak zaznaczył, iż muszą one bezpiecznie utrzymywać znaczne obciążenia nad artystami. Wspomniał też o rozważanej możliwości wprowadzenia regulowanej akustyki, która pozwoliłaby lepiej dostosowywać salę do różnych wydarzeń. Rozmowy w tej sprawie jeszcze trwają.
Co ze starym sprzętem?
Podczas spaceru padło pytanie o dotychczasowe nagłośnienie. Fortuna nie przesądził, co się z nim stanie. Sprzęt ma zostać oceniony pod kątem stanu i możliwości dalszego wykorzystania.
Jednym z rozważanych pomysłów jest używanie części wyposażenia podczas koncertów wyjazdowych w regionie. Dyrektor zastrzegł jednak, iż najpierw potrzebna jest ocena specjalistów, a każda decyzja musi odpowiadać zasadom gospodarowania publicznym majątkiem.
Najbliższe miesiące będą więc dla filharmonii sprawdzianem w dwóch miejscach jednocześnie. Orkiestra rozpocznie jubileuszowy sezon przed publicznością w sali szkoły muzycznej. Ekipa remontowa będzie pracować w jej własnym domu. jeżeli zapowiadany termin zostanie dotrzymany, melomani wrócą tam na Sylwestra i sami ocenią, jak brzmi odnowiona sala.
Fot. melonik
















