Co najmniej 15 osób zginęło na południu Filipin, gdzie deszcze monsunowe spotęgowane tajfunem Bavi (nazywanym lokalnie Inday) doprowadziły do osunięć ziemi – poinformowały w piątek lokalne media.
Żywioł zmierza do Tajwanu i Chin, tamtejsze władze ogłosiły stan najwyższej gotowości.
Do tragicznych zdarzeń doszło w dwóch różnych miejscach na wyspie Mindanao, gdy mieszkańcy spali.
Pierwsze osuwisko zeszło około godz. 2 w nocy (godz. 20 w czwartek w Polsce) w miejscowości Calanogas w prowincji Lanao del Sur. Zginęło tam co najmniej pięć osób, a sześć kolejnych uznaje się za zaginione – podała telewizja ABS-CBN. Niespełna dwie godziny później masy ziemi i błota runęły na dwa domy w Malapatan w prowincji Sarangani, grzebiąc całe rodziny. Lokalne radio Brigada poinformowało o 10 ofiarach śmiertelnych.
JG, PAP

5 godzin temu










