Fundacja po publikacji likwiduje spółkę i odwołuje galę boksu. Poszło o zarobki prezesa

1 godzina temu
Fundacja Cancer Fighters, która wiosną zasłynęła rekordową zbiórką Łatwoganga, znalazła się pod lupą po analizie finansów należącej do niej spółki Boxing Challenge. Z dokumentów przeanalizowanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, iż w 2025 r. większość kosztów spółki stanowiło wynagrodzenie jej prezesa. Boxing Challenge należy w 100 proc. do fundacji i organizowała charytatywne gale bokserskie. W ubiegłym roku jej koszty wyniosły 355,1 tys. zł, z czego 218,2 tys. zł brutto przeznaczono na wynagrodzenie Jakuba Michalskiego, prezesa i jedynego członka zarządu. Spółka nie zatrudniała innych pracowników. Na pozostałe koszty, w tym organizację czterech gal, przypadło około 137 tys. zł. Fundacja tłumaczy niskie koszty barteremCancer Fighters zapewnia, iż Boxing Challenge została powołana właśnie po to, by oddzielić organizację gal od działalności statutowej fundacji.„Firma odpowiadała za organizację i finansowanie wydarzeń sportowych, natomiast fundacja była beneficjentem wszystkich działań charytatywnych prowadzonych w ramach organizowanych gal” – przekazała fundacja „Rzeczpospolitej”. Fundacja tłumaczy też, iż relatywnie niskie koszty organizacji wydarzeń wynikały ze współpracy barterowej z partnerami. W zamian za ekspozycję marki podczas gali firmy miały udostępniać sprzęt, świadczyć konkretne usługi albo dostarczać zaopatrzenie, co obniżało wydatki po stronie spółki. Fundacja przyznała jednocześnie, iż jej pracownicy angażowali się w przygotowanie widowisk. PRZECZYTAJ TEŻ: Czy SIM Lubelskie będzie ratunkiem dla młodych czy powtórką z „Mieszkania Plus”?Wątpliwości zgłosiła Katarzyna Batko-Tołuć z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Jej zdaniem tak niskie koszty spółki rodzą pytanie, czy część pracy związanej z galami nie była w praktyce wykonywana przy wykorzystaniu zasobów fundacji. Nie oznacza to jednak, iż wykazano nielegalne wydawanie pieniędzy – ekspertka wskazała na ryzyko i potrzebę wyjaśnienia sposobu rozliczeń. Ten sam człowiek w fundacji, spółce i agencji PRJakub Michalski jest jednocześnie dyrektorem zarządzającym Cancer Fighters oraz prezesem i wspólnikiem agencji PR CloudEleven. Fundacja potwierdziła „Rzeczpospolitej”, iż współpracowała z firmami Studio Komunikacja i CloudEleven w latach 2019-2026. Za usługi zapłaciła 30 tys. zł w 2025 r. i 89 tys. zł w 2026 r. Watchdog ocenił taką konstrukcję jako potencjalny konflikt interesów i zwrócił uwagę, iż organizacja pożytku publicznego powinna móc wykazać, iż transakcje z podmiotami powiązanymi odbywały się na warunkach rynkowych. CZYTAJ TEŻ: 54-latek utonął w stawie w Zimnie. Policja wyjaśnia okoliczności tragediiBoxing Challenge będzie zlikwidowanaPo publikacji Cancer Fighters ogłosiła, iż spółka Boxing Challenge zostanie zlikwidowana, a planowana kolejna gala została odwołana. Fundacja przyznała przy tym, iż „nie wszystkie decyzje były dobre”. Jeszcze po publikacji oświadczenia na stronie Boxing Challenge widniały jednak zapowiedzi kolejnych wydarzeń. Sprawa zwraca szczególną uwagę ze względu na skalę działalności Cancer Fighters. W kwietniowej akcji „Diss na raka”, której twarzą był Łatwogang, zebrano 292,7 mln zł. Była to największa internetowa zbiórka charytatywna w Polsce.
Idź do oryginalnego materiału