Gaje oliwne zamiast sadów jabłoniowych?

2 godzin temu
Zdjęcie: Gaje oliwne zamiast sadów jabłoniowych?


Czy polskie sady jabłoniowe zastąpione zostaną w przyszłości przez gaje oliwne? – To nie jest wykluczone i możliwe w nie tak nieodległej perspektywie czasu – mówi Katarzyna Sowa-Cichecka, dyrektor Stacji Chemiczno-Rolniczej w Kielcach. Skąd takie prognozy? – Ponieważ zmiany klimatyczne wciąż gwałtownie postępują i wiążą się przede wszystkim z suszą hydrologiczną – dodaje.

Światowy Dzień Wody, obchodzony decyzją Organizacji Narodów Zjednoczonych od 1992 roku 22 marca, zwraca uwagę na kluczową rolę, jaką woda odgrywa w życiu człowieka i funkcjonowaniu naszej planety, a warto przypomnieć, iż już ponad miliard ludzi na świecie cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej.

– Niedobór wody pitnej wywołuje suszę hydrologiczną, czyli długotrwały niedobór wody w rzekach, jeziorach i innych zbiornikach wodnych, powodujący niskie stany wód, poniżej średnich wartości wieloletnich – wyjaśnia dyrektor Katarzyna Sowa-Cichecka.

Susza hydrologiczna to kolejny etap zmniejszania się stanów wód.

– Można powiedzieć, iż to zaawansowany etap suszy, który występuje po suszy atmosferycznej i glebowej, który drastycznie ogranicza zasoby wody. Chyba nie trzeba tłumaczyć, iż powoduje dramatyczne zagrożenia dla ekosystemów, a także problemy gospodarcze – dodaje dyrektor.

Bez wody nie ma życia i nie ma rolnictwa.

– Aż 1/3 zasobów wody zużywanych w Europie jest wykorzystywana właśnie do celów rolniczych. jeżeli nie zostaną podjęte energiczne działania na szczeblu unijnym, które zapobiegną utracie wody, a także nie poprawią jej czystości, sytuacja pogarszała się będzie z roku na rok.

Warto przypomnieć, iż za zanieczyszczenia wód odpowiedzialne jest również rolnictwo. Problem jest złożony, ponieważ dotyczy też nawadniania gleb, które ma wpływ na żyzność gleb. Z tym problemem borykają polscy rolnicy, wśród nich rolnicy z województwa świętokrzyskiego – mówi dyrektor kieleckiej stacji.

Co z uprawami? – Susza hydrologiczna już wywołuje zmiany specyfiki upraw, między innymi wydłużenie w ciągu ostatnich 50 lat okresu wegetacji roślin w Polsce w bardzo znaczący sposób, bo aż o około 20-30 dni. To nie koniec, bo przewiduje się, iż w perspektywie do 2050 roku okres wegetacyjny będzie jeszcze dłuższy. Może tak być, iż sady jabłoniowe z powodu suszy zastąpią gaje oliwne, także w Świętokrzyskiem – wyjaśnia dyrektor Katarzyna Sowa-Cichecka.

Obecnie gaje oliwne rosną jedynie w klimacie śródziemnomorskim, ale wraz z ocieplaniem się klimatu znajdą i u nas odpowiednie miejsce do wegetacji.

– Tym bardziej, iż drzewa oliwne nie są zbyt wymagające. Lubią słonce i nie potrzebują dużej ilości wody. Są odporne na szkodniki i choroby, rosną gwałtownie i owocują po upływie około 7-10 lat. Gdy drzewo oliwne uzyska pełna dojrzałość, można z niego zebrać od 40 do 70 kilogramów owoców. Co ciekawe, długość życia drzewa oliwnego szacuje się choćby na dwa tysiące lat – mówi o ciekawej perspektywie dla uprawy oliwek dyrektor Stacji Chemiczno-Rolniczej w Kielcach.

Jedno jest pewne, na razie o gajach oliwnych w województwie świętokrzyskim nie ma mowy, ale jako ciekawostkę warto posadzić takie drzewko w doniczce w formie bonsai lub większej. Oliwka europejska może stać się ozdobą tarasu lub ogrodu w stylu śródziemnomorskim latem, a w czasie chłodnych pór roku ozdobić wnętrze.



Idź do oryginalnego materiału