S19 Domaradz – Iskrzynia. GDDKiA. Mostostal Warszawa
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wystąpiła do Intesa Sanpaolo o wypłatę 30,45 mln zł z gwarancji bankowej dotyczącej zaliczki przekazanej spółce Mostostal Warszawa na realizację odcinka drogi ekspresowej S19 między Domaradzem a Iskrzynią. Termin realizacji żądania przez bank upływa 3 czerwca 2026 roku.
Sprawa dotyczy kontraktu obejmującego zaprojektowanie i budowę około 12,5-kilometrowego fragmentu trasy S19 w województwie podkarpackim. Wartość całej inwestycji przekraczała 1 mld zł.
Konflikt wokół budowy odcinka S19 Domaradz–Iskrzynia
Spór między inwestorem a wykonawcą narastał od wielu miesięcy. Mostostal Warszawa 2 kwietnia 2026 roku poinformował o odstąpieniu od umowy, wskazując winę inwestora. Według spółki problemem był brak współdziałania ze strony GDDKiA oraz konieczność przeprojektowania części obiektów inżynieryjnych.
Wykonawca argumentował, iż odmienne warunki gruntowe oraz decyzje środowiskowe wymusiły zmiany projektowe, które miały podnieść koszty realizacji inwestycji choćby o około 550 mln zł.
GDDKiA nie uznała tego stanowiska. 14 maja 2026 roku sama odstąpiła od kontraktu, wskazując na porzucenie robót przez wykonawcę.
Ponad 42 mln zł zaliczki i spór o rozliczenie środków
W ramach realizacji kontraktu wykonawca otrzymał ponad 42 mln zł zaliczki. Jak podaje GDDKiA, prawidłowo rozliczono jedynie około 12 mln zł. Pozostała kwota, wynosząca 30,45 mln zł, według inwestora powinna zostać zwrócona.
Generalna Dyrekcja wskazuje, iż w chwili rozwiązania umowy nierozliczona część zaliczki stała się natychmiast wymagalna. Właśnie dlatego uruchomiono procedurę wypłaty środków z gwarancji bankowej.
Mostostal Warszawa kwestionuje roszczenia inwestora
Mostostal Warszawa uważa żądanie GDDKiA za bezpodstawne. Spółka poinformowała, iż dokonała potrącenia zobowiązania wynikającego z zaliczki z własną wierzytelnością wobec inwestora.
Chodzi o karę umowną, którą wykonawca naliczył GDDKiA za rozwiązanie umowy z winy zamawiającego. Zdaniem firmy doprowadziło to do wygaśnięcia zobowiązania.
Stanowisko to zostało zakwestionowane przez GDDKiA. Inwestor podkreśla, iż wykonawca nie miał podstaw do naliczania kar umownych, a gwarancja bankowa ma charakter nieodwołalny i bezwarunkowy.
Niskie zaawansowanie prac mimo upływu czasu
Kontrakt na realizację odcinka S19 Domaradz–Iskrzynia podpisano 7 listopada 2022 roku. Decyzję ZRID wykonawca uzyskał dopiero w lipcu 2025 roku, czyli 471 dni po planowanym terminie.
Według danych GDDKiA w chwili rozwiązania umowy poziom zaawansowania prac wynosił zaledwie 13 proc., mimo iż wykorzystano już 96 proc. czasu przewidzianego na realizację inwestycji.
Dodatkowo wykonawca miał osiągnąć najważniejszy kamień milowy w postaci 15-procentowego zaawansowania robót z opóźnieniem wynoszącym około 18 miesięcy.
Co dalej z budową drogi ekspresowej S19?
Pierwotnie zakończenie budowy odcinka S19 między Domaradzem a Iskrzynią planowano na 7 czerwca 2026 roku. Zerwanie kontraktu oznacza jednak konieczność wypracowania nowego scenariusza dla inwestycji.
Odcinek ten jest częścią międzynarodowego szlaku Via Carpatia i ma najważniejsze znaczenie dla połączeń transportowych w południowo-wschodniej Polsce. Przyszłość inwestycji będzie zależała od dalszych decyzji GDDKiA, rozstrzygnięć finansowych oraz ewentualnych postępowań sądowych między stronami konfliktu.


![Ważna inwestycja drogowa w gminie Rzekuń. Mieszkańcy czekali wiele lat [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pod2.jpg)






![[FOTO] Ogromne utrudnienia na S-1! Samochód ciężarowy uderzył w barierki](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/06/tir_b433.jpeg)



