Gdy lód trzeszczy, a wiatr pokazuje charakter

6 godzin temu
Zdjęcie: Gdy lód trzeszczy, a wiatr pokazuje charakter


Druga niedziela stycznia zapisała się w kronikach ostrowskich morsów grubą, lodową czcionką. Tego dnia śmiałkowie przekonali się na własnej skórze, iż kąpiel wśród lodu, w ogromnym przeręblu, nie jest wcale najgorsza. Najgorszy — jak wiadomo — jest wiatr. Cytat z jednej z kultowych polskich komedii jeszcze nigdy nie brzmiał tak prawdziwie, jak dziś, gdy nad Piaskami przetaczała się prawdziwa zamieć śnieżna.

Lód miał od 12 do 15 centymetrów grubości, co pozwoliło nie tylko bezpiecznie wyrżnąć siekierami potężny przerębel, ale też ostrożnie poruszać się po jego tafli. Ostrożnie – bo natura lubi przypominać, kto tu rządzi. W jednym z miejsc lód może być wyraźnie cieńszy i nieuwaga może skończyć się nieplanowanym, szybkim zanurzeniem. Emocji jednak nie brakowało, a adrenalina skutecznie zastępowała dodatkową warstwę odzieży.

Zima odpuszcza… ale jeszcze nie dziś

Choć niedziela była prawdziwym testem charakteru, prognozy są łaskawe. Już w poniedziałkowy poranek termometry pokażą około -10 stopni, we wtorek -6, a od środy nastąpi wyraźny odwrót srogiej zimy. W ciągu dnia temperatury sięgną choćby od +2 do +5 stopni, choć nocami przez cały czas trzeba liczyć się z przymrozkami. Zima jednak powoli póki co pakuje walizki.

Wielkie serca, wielkie wydarzenie

Warto już teraz przypomnieć, iż za tydzień ostrowskie Piaski znów zamienią się w centrum niezwykłych emocji. Przed nami wielka impreza charytatywna, podczas której około pół tysiąca kolorowych przebierańców ruszy w paradzie wokół ośrodka Laguna, by następnie — ramię w ramię — wejść do olbrzymiego przerębla.

Po kąpieli organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji, nie tylko dla morsów. Całość odbędzie się w szczytnym celu — wsparcia 9-letniego Nikodema z Ostrowa Wielkopolskiego. Impreza potrwa od 12.00 do 17.30, a w jej trakcie na scenie wystąpi Nowator, gwarantując solidną dawkę muzycznej energii.

Przyjdź wcześniej. Zostań na długo.

Warto pojawić się od samego początku, by zobaczyć paradę, poczuć atmosferę wspólnoty i być świadkiem wydarzenia, które łączy odwagę, dobrą zabawę i pomoc innym. Bo morsowanie to nie tylko zimna woda — to gorące serca i energia, której nie zatrzyma choćby najsilniejszy wiatr.

Idź do oryginalnego materiału