Genowefa Lechowska ma 105 lat! W czasie wojny wywieźli ją na przymusowe roboty we Frankfurcie

1 godzina temu
Pani Genowefa Lechowska urodziła się jako siódme dziecko w Chodywańcach (gm. Jarczów). Później wraz z rodziną przeniosła się do Szewni, a po śmierci matki – do Łabuń. Tu mieszkała m. in. w dawnym „lesie Dąbrowa”. Przeżyła w czasie wojny wywóz na przymusowe roboty do Frankfurtu. Po kilku miesiącach, z uwagi na zaawansowaną ciążę, wróciła do Polski. Po wojnie zaczęła pracę w Domu Dziecka w Łabuniach. Po przejęciu Domu Dziecka przez państwo (wcześniej był prowadzony przez Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi) przeniosła się do Krynic. Po roku ponownie wróciła do Łabuń. Pani Genowefa dochowała się syna, 9 wnuków, 21 prawnuków, 30 praprawnuków.PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość: Co utkała srebrną nicią Elżbieta Dudek? Zobacz wystawę w BWAZ okazji urodzin wójt gminy Łabunie Mariusz Kukiełka oraz przewodnicząca Rady Gminy Łabunie Elżbieta Kuźma wręczyli najstarszej mieszkance gminy i najprawdopodobniej powiatu zamojskiego kwiaty oraz złożyli życzenia. Warto podkreślić, iż jubilatka – jak na 105 lat życia – cieszy się dobrym zdrowiem i bardzo dobrą pamięcią. W roku, w którym pani Genowefa przyszła na świat, Sejm Ustawodawczy uchwalił Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej (tzw. konstytucję marcową), natomiast w Rydze podpisano traktat pokojowy pomiędzy Polską a Rosją sowiecką, który kończył wojnę polsko-bolszewicką i wyznaczał granice państwa polskiego na wschodzie. Premierem Polski był Wincenty Witos.PRZECZYTAJ: 1100 zł mandatu i punkty karne za kolizję w Łabuniach. Kierowca nieprawidłowo wymijał
Idź do oryginalnego materiału