Niedzielny poranek przyniósł trudne warunki atmosferyczne na poznańskim lotnisku. Gęsta mgła ograniczyła widzialność, utrudniając zarówno starty, jak i lądowania samolotów.
Największe komplikacje dotknęły pasażerów podróżujących z paryskiego lotniska Beauvais. Maszyna, która miała zakończyć rejs na Ławicy, nie wylądowała w Poznaniu. Z powodu niekorzystnych warunków pogodowych samolot został przekierowany na lotnisko w Budapeszcie.
To jednak niejedyny problem, z jakim mierzą się podróżni korzystający z poznańskiego portu.
Opóźnione są również przyloty z Manchesteru, Mediolanu, Madery i Londynu. W zależności od połączenia przesunięcia wynoszą od kilkunastu minut do około półtorej godziny.
Utrudnienia dotyczą nie tylko pasażerów oczekujących na przylot samolotów. Opóźnienia mogą przenosić się również na kolejne rejsy obsługiwane przez te same maszyny.
Samoloty realizujące połączenia pasażerskie często wykonują kilka lotów w ciągu dnia. o ile jeden z nich przyleci z opóźnieniem, może to wpłynąć na godzinę następnego odlotu.
Problemy na Ławicy pojawiły się już we wczesnych godzinach porannych.
Z powodu ograniczonej widzialności kilka maszyn miało trudności z rozpoczęciem zaplanowanych rejsów. Ostatecznie samoloty lecące do Londynu, Frankfurtu, Amsterdamu, Mediolanu i Bristolu wystartowały, jednak później, niż przewidywał rozkład.
Mgła jest jednym ze zjawisk pogodowych, które mogą istotnie wpływać na funkcjonowanie lotnisk. Przy ograniczonej widzialności obowiązują szczególne procedury bezpieczeństwa, a możliwość wykonania operacji lotniczych zależy między innymi od warunków atmosferycznych, wyposażenia lotniska oraz możliwości technicznych samolotu.
W przypadku pogorszenia warunków załogi mogą zostać zmuszone do oczekiwania na poprawę widzialności lub skierowania maszyny na inne lotnisko.
Pasażerowie planujący w niedzielę podróż z Poznania powinni na bieżąco sprawdzać status swoich połączeń. Informacje o ewentualnych zmianach godzin odlotów i przylotów można znaleźć w systemach przewoźników oraz na tablicach informacyjnych lotniska.
Na razie nie wiadomo, kiedy warunki atmosferyczne poprawią się na tyle, aby wszystkie operacje mogły odbywać się zgodnie z rozkładem. Szczególnie istotna będzie sytuacja pasażerów samolotu z Paryża, który zamiast do Poznania został skierowany do stolicy Węgier.

2 godzin temu














