Gibała chce zlikwidować transportowe „białe plamy”. Proponuje dziewięć nowych połączeń

1 godzina temu

Nawet kilometr muszą czasem przejść mieszkańcy Krakowa, zanim dotrą do najbliższego przystanku. Łukasz Gibała chce skończyć z transportowymi „białymi plamami” i proponuje dziewięć połączeń w miejscach, które mimo rozbudowy miasta przez cały czas pozostają na uboczu komunikacyjnej mapy.

Osiedle jest, autobusu brakuje

Kraków rozbudowuje się szybko, ale komunikacja miejska nie wszędzie nadąża za kolejnymi blokami i osiedlami. Efekt? W niektórych częściach miasta mieszkańcy mają do najbliższego przystanku choćby kilometr.

Takie miejsca określane są jako „białe plamy” transportowe. Problem dotyczy między innymi ulic Bochenka, Starego Dębu, Na Kozłówce, Zauchy, Felińskiego, Spacerowej, Reduta i Rydlówki.

Dla mieszkańców oznacza to długi spacer przed rozpoczęciem adekwatnej podróży. Szczególnie dotkliwie odczuwają to seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami, rodzice z małymi dziećmi oraz mieszkańcy, którzy codziennie dojeżdżają do pracy lub szkoły.

Dziewięć połączeń na mapie Krakowa

Łukasz Gibała, niezależny kandydat na prezydenta Krakowa, proponuje uruchomienie lub wydłużenie dziewięciu linii:

  • linia 118: Bronowice SKA – Starego Dębu,
  • linia 137: Krowodrza Górka – Felińskiego,
  • linia 166: Czerwone Maki – Spacerowa,
  • linia 177: Zajezdnia Wola Duchacka – Bochenka,
  • linia 183: Lesisko – Reduta – Zaułek – Górka Narodowa,
  • linia 186: os. Podwawelskie – Kobierzyńska – Sodowa – Kostrze,
  • linia 188: al. Przyjaźni – bp. Tomickiego,
  • linia 244: Wieliczka Kampus – Na Kozłówce – Bieżanowska,
  • linia 416: Czerwone Maki – Batalionów Chłopskich.

Na mapie znalazły się zarówno północne i wschodnie rejony Krakowa, jak i osiedla położone na południu oraz zachodzie miasta. Nowe trasy miałyby dowozić mieszkańców do większych węzłów przesiadkowych, tramwajów i kolei.

Linia 118 zapewniałaby połączenie z przystankiem Bronowice SKA. Autobus linii 177 dotarłby w rejon ulicy Bochenka, a linia 166 połączyłaby Czerwone Maki z ulicą Spacerową. Z kolei linia 137 miałaby poprawić dojazd mieszkańców rejonu Felińskiego do Krowodrzy Górki.

Mieszkańcy mają wskazać najważniejsze potrzeby

Przedstawione trasy są punktem wyjścia do rozmowy o dostępności komunikacji miejskiej. O szczegółowych kierunkach zmian mają zdecydować szerokie konsultacje społeczne.

To mieszkańcy najlepiej wiedzą, gdzie brakuje przystanku, którędy powinien pojechać autobus i w jakich godzinach połączenie jest najbardziej potrzebne. Konsultacje mają pomóc dopasować trasy do codziennych potrzeb poszczególnych osiedli.

Kilka milionów przy miliardowym budżecie

Według szacunków przedstawionych przez Gibałę likwidacja transportowych „białych plam” kosztowałaby kilka milionów złotych rocznie. Kandydat zestawia tę kwotę z około miliardem złotych, które Kraków przeznacza każdego roku na komunikację miejską.

W miejskim budżecie transportowym byłaby to więc stosunkowo niewielka pozycja. Dla mieszkańców ulic oddalonych od obecnych tras autobusowych zmiana mogłaby jednak oznaczać koniec codziennych, choćby kilometrowych spacerów do najbliższego przystanku.

Propozycja jest kolejnym elementem programu transportowego Łukasza Gibały w kampanii przed przedterminowymi wyborami prezydenta Krakowa. Jej główne założenie jest proste: komunikacja miejska ma docierać również tam, gdzie dziś kończy się zbyt daleko od domów mieszkańców.

Idź do oryginalnego materiału