W półfinale Pucharu Polski GieKSa po serii rzutów karnych przegrała na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Marzenia o grze w finale trzeba więc odłożyć na kolejne lata.
W półfinale Pucharu Polski GieKSa zmierzyła się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Ostatni raz tak daleko Trójkolorowi doszli w tych rozgrywkach 22 lata temu, kiedy okazali się słabsi w dwumeczu od Lecha Poznań. Do dzisiejszego spotkania podopieczni trenera Rafała Góraka przystąpili w okrojonym składzie. W drużynie zabrakło kontuzjowanego Kowalczyka, a także pauzującego za kartki Strączka. W bramce po raz pierwszy od kilku miesięcy wystąpił więc Dawid Kudła, który stracił miejsce w składzie po słabszym początku tego sezonu. W drodze do półfinału Katowiczanie wygrali kolejno z Wisłą Płock (4:2), ŁKS-em Łódź (2:1), Jagiellonią Białystok (3:1) i Widzewem Łódź (1:1, k. 4-2).
Jako pierwszy na bramkę rywala zaatakował w 5 min. GKS, ale dośrodkowanie Wasielewskiego z lewej strony trafiło w ręce Zycha. Dwie minuty później na strzał zdecydował się Milewski, ale dobrą paradą popisał się bramkarz gospodarzy. Raków odpowiedział w 9 min. kiedy po błędzie obrońców piłka trafiła do Repki, który jednak strzelił zbyt słabo, a w dodatku niecelnie. Od tego momentu przewagę na boisku uzyskali Częstochowianie. W 14 i 15 min. po strzałach z dystansu swoimi umiejętnościami musiał popisać się Kudła. W 20 min. po rzucie rożnym groźnie głową uderzył Lopez, ale Kudła znów świetnie obronił. Minutę później zaatakowali Trójkolorowi. Niezawodny w tym sezonie Nowak dostrzegł w polu karnym Jirkę, a ten strzałem przy lewym słupku umieścił piłkę w siatce. W 28 min. po błędzie obrońców w fenomenalnej sytuacji znalazł się Nowak, ale nie trafił w bramkę. W 36 min. blisko wyrównania byli gospodarze, ale Kudła poradził sobie ze strzałem bardzo aktywnego Repki. W 38 min. w pole karne wpadł Shkuryn, który minął kilku rywali. Jego strzał został zablokowany, ale do futbolówki doskoczył Nowak, który został brutalnie sfaulowany przez Repkę. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Jędrych.
Druga połowa nie mogła się zacząć dla GieKSy gorzej. W 47 min. na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Brunes i było już tylko 1:2. Chwilę później po rzucie rożnym wyrównującego gola strzałem głową zdobył Racovitan. Uskrzydleni Częstochowianie próbowali pójść za ciosem. W 54 min. ponownie w dobrej sytuacji znalazł się Brunes, tym razem Kudła jednak skutecznie interweniował. W 59 min. piłka w polu karnym trafiła do Brunesa, który posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. W 61 min. Raków znów był blisko, ale wszystko skończyło się na niecelnym strzale Ameyawa. Widząc słabą postawę swoich podopiecznych, w 63 min. Górak zdecydował się na potrójną zmianę, ale już minutę później po kolejnej akcji gospodarzy sędzia wskazał na jedenastkę. Strzał Brunesa Kudła co prawda obronił, ale przy dobitce Fatigi nie miał już szans. Katowiczanie nie zamierzali jednak składać broni. W 74 min. z ostrego kąta strzelił Zrel’ak, ale Zych obronił. Minutę później w dobrej sytuacji znalazł się Jędrych, ale świetną paradą popisał się bramkarz. W doliczonym czasie gry ambitnie Grający Trójkolorowi dopięli jednak swego i Adam Zrel’ak wykorzystał podanie Markovića i umieścił piłkę w siatce. W dogrywce kibice na nudę także nie narzekali. W 112 min. Kudła musiał wyciągać piłkę z siatki po raz czwarty po trafieniu Rochy. GieKSa jednak nie zamierzała składać broni i w 116 min. precyzyjnie koło słupka przymierzył Marković i znów był remis. O końcowym wyniku zdecydowały więc rzuty karne, w których lepsi okazali się gospodarze i to oni zagrają 2 maja w finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze.
Raków Częstochowa – GKS Katowice 4:4 (0:2 k. 4:2)
Bramki: Brunes, Racovitan, Diaby Fadiga, Rocha – Jirka, Jędrych, Zrelak, Markovic
Raków Częstochowa: Zych – Dawidowicz (86. Arsenić), Racovitan, Svarnas, Ameyaw (86. Tudor) , Struski, Repka, Carlos, Makuch (76. Brusberg), Lopez (46. Diaby Fadiga), Brunes (86. Rocha). Trener: Łukasz Tomczyk
GKS Katowice: Kudła – Czerwiński, Jędrych, Klemenz (56. Kuusk), Jirka, Rasak (63. Łukasiak), Milewski, Wasielewski (80. Galan), Wdowiak (63. Markovic), Shkuryn (63. Zrelak), Nowak. Trener: Rafał Górak

2 godzin temu





![Raków zagra w finale Pucharu Polski! [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/04/20260409_0125_BRE.jpg)

![Tarnowscy mistrzowie nagrodzeni na Gali Sportu [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/04/Gala-Sportu-2026-fot.-Artur-Gawle0019.jpg)




![Zabawa Szachtara Donieck w Krakowie. Co za gol [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69d8104466b8d0_41112591.jpg)

![Kuriozalny "samobój" w meczu Porto. Bednarek mógł tylko patrzeć [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MMGZ2QJGRERMS-C461.jpg)

