Gigantyczne utrudnienia w Warszawie. Kierowcy stoją w korku. Sprawdziliśmy, co blokuje wyjazd

2 godzin temu

Jeszcze chwilę temu ruch wyglądał normalnie. Teraz stoimy w długim korku, który zaczyna się już przed skrzyżowaniem z Wałbrzyską i ciągnie się w stronę Piaseczna. Wielu kierowców w Warszawie nie spodziewało się takiego zatoru w środku dnia.

Fot. Warszawa w Pigułce

Sprawdziliśmy sytuację na miejscu. Powód jest konkretny i dość typowy, ale skutki odczuwamy wszyscy.

Awaria na lewym pasie. To wystarczyło, żeby sparaliżować ruch

Na skrzyżowaniu ul. Puławskiej z Wałbrzyską doszło do awarii samochodu. Pojazd stanął na lewym pasie, blokując jeden z kluczowych kierunków wyjazdowych z Warszawy.

Efekt widzimy natychmiast. Kierowcy zwalniają, próbują zmieniać pasy, tworzą się zatory. W godzinach większego ruchu taka sytuacja bardzo gwałtownie powoduje korek.

W tej chwili ruch odbywa się wolniej, a miejscami praktycznie stoimy.

Fot. Warszawa w Pigułce

Laweta już na miejscu. To dobra wiadomość

Na miejscu pojawiła się już laweta, co oznacza, iż usunięcie auta jest kwestią czasu. Widzimy, iż służby działają, więc sytuacja powinna się poprawić.

Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, utrudnienia mogą zniknąć w najbliższym czasie. Najgorszy scenariusz to jednak efekt „fali korka”, który utrzymuje się jeszcze długo po usunięciu przeszkody.

Fot. Warszawa w Pigułce

To newralgiczny punkt Warszawy. Wystarczy drobna awaria

Puławska w kierunku Piaseczna to jedno z najbardziej obciążonych wyjazdów z miasta. Widzimy to codziennie – wystarczy jeden problem na pasie i natychmiast tworzy się zator.

Zwłaszcza okolice skrzyżowania z Wałbrzyską są bardzo wrażliwe na takie sytuacje. Kierowcy z kilku kierunków próbują włączyć się do ruchu, a każdy przestój powoduje efekt domina.

Co to oznacza dla Ciebie w Warszawie?

Jeśli jedziemy teraz w stronę Piaseczna, powinniśmy liczyć się z opóźnieniem. W praktyce warto rozważyć objazd lub odłożyć wyjazd o kilkanaście minut.

Możemy zrobić kilka rzeczy:

– sprawdzić alternatywne trasy (np. przez Ursynów lub Dolinę Służewiecką)
– zachować większy odstęp i cierpliwość w korku
– unikać gwałtownych zmian pasów

Jeśli laweta gwałtownie usunie pojazd, sytuacja powinna wrócić do normy. Ale jak widzimy w Warszawie wielokrotnie – choćby krótka awaria potrafi sparaliżować ruch na dłużej.

Na ten moment stoimy, ale wszystko wskazuje na to, iż to utrudnienie jest przejściowe. Warto jednak uważać i śledzić sytuację na bieżąco.

Idź do oryginalnego materiału