Głosy z obozu Jagiellonii po meczu w Pireusie: niedosyt po debiucie w Lidze Europy

3 godzin temu
Mimo ambitnej postawy i prowadzenia do przerwy, Jagiellonia Białystok uległa na wyjeździe greckiemu Olympiacosowi 1:2 w 1. kolejce fazy zasadniczej Ligi Europy UEFA. Pierwszy występ na tak wysokim szczeblu dostarczył zawodnikom Dumy Podlasia bezcennego doświadczenia, ale po końcowym gwizdku w obozie Żółto-Czerwonych dominował spory niedosyt. Mimo trudnego terenu białostoczanie udowodnili, iż potrafią nawiązać równorzędną walkę z europejską czołówką. Oto jak środowe starcie w Pireusie podsumowali kluczowi gracze zespołu z Białegostoku: Nik Prelec, Sławomir Abramowicz oraz Kajetan Szmyt. Nik Prelec: Pokazaliśmy, iż potrafimy grać z każdym

Słoweński napastnik Jagiellonii podkreślał, iż drużyna zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, zwłaszcza w pierwszej odsłonie pojedynku. Prelec był niezwykle aktywny na przedpolu rywali i bliski zdobycia bramki, gdy po jego dynamicznym uderzeniu piłka trafiła w słupek. Chwilę później zaliczył świetną asystę przy trafieniu Kajetana Szmyta, dostrzegając lepiej ustawionego kolegę. Słoweniec zaznaczył, iż zepchnięcie do głębokiej defensywy po zmianie stron wynikało z braku doświadczenia i niepotrzebnej niepewności na tak gorącym terenie. Gdyby zespół kontynuował odważną grę z pierwszej części meczu, zdaniem napastnika istniała realna szansa na wywiezienie wygranej. Wskazał również na proste błędy przy kryciu w defensywie, które kosztowały Białostoczan utratę bramek.

Nik Prelec: „To był dobry nasz występ. Pokazaliśmy, iż potrafimy grać z każdym. Gdybyśmy kontynuow
Idź do oryginalnego materiału