Gm. Białopole. Cenny zabytek jest nieustannie zalewany. Wojewódzcy urzędnicy nie widzą problemu

2 godzin temu
Woda zabija powoliKażdy, kto chociaż trochę interesuje się budownictwem, wie, jak niekorzystne dla różnego rodzaju budowli jest działanie wody. I to niezależnie od tego, czy mowa o murowanej, czy też drewnianej konstrukcji. Wilgoć to cichy zabójca. Może penetrować przez lata i objawić się w najmniej oczekiwanym momencie. O tym, iż z kapliczką nie dzieje się nic dobrego, nasz rozmówca wie od lat.- Posadowiona jest ona przy drodze wojewódzkiej. Tuż obok zatrzymują się autobusy. Fakt, iż gromadzą się wokół niej wody opadowe, zauważyłem już kilka lat temu. Był rok 2020 i zakończył się właśnie remont nawierzchni jezdni drogi wojewódzkiej. Wody opadowe zaczęły wdzierać się na działkę, na której stoi obiekt – wyjaśnił nam mieszkaniec Raciborowic.Postanowił, iż nie pozostanie bierny i zaczął dobijać się do różnych instytucji z prośbą o podjęcie stosownej interwencji. Także do tej, która powinna być jako jedna z pierwszych zainteresowana przeprowadzeniem korekty wykonanych w 2020 roku prac, czyli do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie.Wiedzą na temat niepokojącej sytuacji dysponuje również chełmska delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków i jej kierownik – Paweł Wira. - Dokonano co prawda pewnych zmian w konstrukcji jezdni, ale nie przyniosły one pożądanego efektu. Otoczenie kapliczki przez cały czas zalewane jest okresowo wodami opadowymi, które spływają z jezdni. I to niezależnie od intensywności samych opadów. Obserwujemy chociażby powolną degradację ziemnego nasypu, na którym posadowiony jest obiekt. Duża wilgotność gruntu wpływa też na stan drzewa, które rośnie tuż obok. I, co oczywiste, nadmierne zawilgocenie gruntu i nasypu wpływa a drewniane elementy obiektu. Zresztą nie tylko – także na drewniane detale elewacji czy wyposażenie i wystrój wnętrza – wyjaśnił nam kierownik Wira.Wszyscy biją na alarm, a "góra" nie widzi problemuSwoje spostrzeżenia Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków przekazał również władzom gminy, a także Lubelskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego oraz Dyrektorowi Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie.- W wystąpieniu zgłoszono konieczność podjęcia interwencji w przedmiotowej sprawie, ponieważ działania, jakie podjęto do tej pory, nie przyniosły zadowalającego skutku. Wójt gminy Białopole poinformowała nas, iż gmina wielokrotnie interweniowała u wykonawcy drogi. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie i Rejon Dróg Wojewódzkich w Hrubieszowie poinformował samorządowców o tym, iż problem zalewania kapliczki nie stanowi następstwa działań, jakie podejmowano w kontekście remontu drogi i chodnika – zaznaczył w przekazanej nam informacji Wira.I zapewnił, iż na przełomie marca i kwietnia pracownicy chełmskiej delegatury ponownie udadzą się do Raciborowic, aby dokonać oględzin kapliczki. Zapytanie w sprawie wysłaliśmy także do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie, ale do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Czytaj także:Gm. Kamień. Samorządowcy proszą o to, by otworzyć serca. Pomocy potrzebują mieszkańcy AndrzejowaGm. Białopole. Tak będą wyglądały nowe przestrzenie do rekreacji. Władze zdradziły szczegółyGm. Białopole. Wykorzystują mrozy, by przygotować się na lato. Chcą stworzyć przestrzeń do rekreacjiGm. Kamień. Wykonawcy chcą kilkaset złotych więcej za wywóz tony śmieci. Opłata za odpady musi wzrosnąć
Idź do oryginalnego materiału