Było to drugie wspólne morsowanie Morsów spod Młyna traktowane jako ich cegiełka dla WOŚP. – Planowaliśmy morsować w Lubyczy Królewskiej, żeby przyciągnąć jak najwięcej osób, które chciałby popatrzeć i wrzucić przy okazji datek do puszki lubyckiego sztabu, ale niestety nie było możliwości wycięcia przerębla – mówi Leszek Woszczuk, prezes Morsów spod Młyna.W weekend, o którym mowa, w naszym regionie odnotowano najniższe temperatury w kraju. W Zamościu było choćby -24 st. C, w Lubyczy -21. Ale akcja nie została odwołana. – Przenieśliśmy się do nas, czyli pod młyn w Rudzie Żurawieckiej – wyjaśnia prezes. Do wody weszły 23 osoby. Pan Leszek opowiada, iż było przyjemnie, bo taka mroźna pogoda sprawia, iż woda wydaje się być cieplejsza. Gorzej jest gdy wieje wiatr i jest wilgotno. CZYTAJ TEŻ: Tomaszów Lubelski: Koncert kolęd w wykonaniu Cugowskich. Zbierano na remont kościoła [FILM, ZDJĘCIA]Morsy spod Młyna zaczynają swój sezon na morsowanie w październiku. Do wody wchodzą trzy razy w tygodniu: we wtorki i piątki o godz. 19, w niedzielę o godz. 15. Na tygodniu to króciutkie spotkania, bo choć na miejscu mają oświetlenie, to każdego wzywają obowiązki. Więcej czasu w przyjemności mają w niedziele. Wtedy rozpalają ognisko i zostają przy nim. – W wodzie spędzamy od 3 do 10 minut. Wcześniej robimy rozgrzewkę, śmiejemy się, biegamy, bawimy w berka. Im weselej, tym cieplej – mówi Leszek Woszczuk.Jego zdaniem morsować może prawie każdy, wystarczą chęci. Pożytek z tego m.in. taki, iż hartując się w ten sposób można rzadziej chorować lub łagodniej przechodzić przeziębienie. Przynajmniej takie doświadczenia mają Morsy spod Młyna. PRZECZYTAJ: W Zamościu temperatura spadła do minus 24 stopni. Sprawdź, co nas czeka w kolejnych dniachDo Morsów należy ok. 40 osób w różnym wieku. Najmłodszy, którego ciągnie do zimnej wody, ma zaledwie 5 lat, a najstarsza osoba ok. 70. Morsowanie dla WOŚP to tylko jedna z inicjatyw mieszkańców gminy Lubycza Królewska w ramach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Działający przy Gminnej Bibliotece Publicznej w Lubyczy sztab szykuje na najbliższą sobotę (23 stycznia) bieg i marsz nordic walking. – Zapraszamy też na niedzielny finał od godz. 17 do 10. Odbędzie się on dużej świetlicy byłego POM-u. Będzie m.in. kwesta, licytacje, koncerty lokalnych zespołów i kiermasz ciast – mówi Alicja Żmuda, dyrektor GBP w Lubyczy Królewskiej.