Mieszkańcy regionu od miesięcy angażują się w zbiórkę pieniędzy na kosztowną terapię genową, która daje chłopcu szansę na zatrzymanie postępu śmiertelnej choroby. Choć do osiągnięcia celu wciąż brakuje ogromnej kwoty, rodzina nie traci nadziei i nieustannie szuka kolejnych możliwości dotarcia do ludzi o wielkich sercach.W ostatnich miesiącach odbyło się wiele wydarzeń wspierających zbiórkę. Organizowane są festyny, koncerty, zajęcia dla dzieci, kiermasze i różnego rodzaju akcje charytatywne. Każda z nich przybliża rodzinę do celu, jakim jest zebranie środków na leczenie chł
opca.Wyjątkowym momentem był tegoroczny Dzień Dziecka. 1 czerwca w domu rodzinnym Szymka pojawiła się znana wokalistka Ania Dąbrowska. Spotkanie było dla rodziny ogromnym zaskoczeniem i wzruszającym przeżyciem.– Bardzo się cieszymy, iż pani Ania zechciała do nas przyjechać. Byłam bardzo zaskoczona, kiedy dostałam telefon z pytaniem, czy będziemy w domu, bo jedzie do nas pani Ania. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, iż poświęciła nam swój czas. Dziękujemy za rozmowę i mamy nadzieję, iż dzięki takim wydarzeniom dotrzemy do większego grona odbiorców – mówi Dominika, mama
Szymka.Historia chłopca porusza coraz więcej osób. U Szymka zdiagnozowano dystrofię mięśniową Duchenne’a – ciężką chorobę genetyczną prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni. Diagnozę potwierdziły badania genetyczne. Jak podkreślają rodzice, choroba atakuje cały organizm i z czasem odbiera sprawność. Nadzieją jest terapia genowa, jednak jej koszt jest ogromny i wynosi około 15 milionów zł
otych.Pomoc przybiera różne formy. Niedawno odbyła się również niezwykła akcja charytatywna na rzecz chłopca. Sebastian Radziewicz i Tomasz Kapyś podjęli wyzwanie przepłynięcia kajakiem Bugu dla Szymka. W ciągu dwóch dni pokonali trasę z Dubienki do Włodawy, docierając aż do trójstyku
granic.Takich ludzi jest znacznie więcej. Każde wydarzenie, każda wpłata, każde udostępnienie informacji o zbiórce sprawia, iż historia Szymka dociera do kolejnych osób. Lokalna
społeczność robi wszystko, co w jej mocy, jednak zebranie pełnej kwoty wymaga wsparcia znacznie szerszego grona darczyńcó
w.Przykłady z całej Polski pokazują, iż choćby pozornie niemożliwe zbiórki kończą się sukcesem. Dlatego rodzina i przyjaciele chłopca apelują o dalsze udostępnianie informacji i wspieranie zbiórki. Każda pomoc ma znaczenie, a dla Szymka może oznaczać szansę na życie i zachowanie sprawnoś
ci.Walka trwa. Razem z nią trwa także nadzieja, iż uda się dokonać czegoś, co dziś wydaje się niezwykle trudne – zebrać środki potrzebne do leczenia małego wojownika. Link do zbiórki dostępny jest TUTAJ. Czytaj także: