Gmina przyjęła kolejną podwyżkę. Mieszkańcy są wściekli: "Wiecznie mało"

1 godzina temu

Na początku roku szerokim echem obiła się decyzja o podniesieniu opłaty za śmieci o ponad 30%.

Już wtedy internauci byli niezadowoleni, choć wójt i radni mówili niemal jednogłośnie:

- Albo będziemy dokładać do odpadów coraz więcej kosztem różnych inwestycji, albo urealnimy opłaty - wyjaśniał w rozmowie z nami Sławomir Wawrzyński.

Dziś mieszkańcy gminy Stara Biała muszą przygotować się na podwyżkę podatku od nieruchomości oraz stawek za wodę i odbiór ścieków.

Podatek w górę. Ile zapłacą właściciele nieruchomości?

W przypadku gruntów opłata urośnie z 50 gr/m2 do 52 gr/m2. Dla właścicieli gruntów, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza podatek wzrośnie z 1,45 zł do 1,49 zł.

Nowa stawka za m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego to 1,16 zł (poprzednio - 1,12 zł), a budynku, w którym prowadzona jest działalność gospodarcza 36,49 zł (poprzednio 35,53 zł).

Zwolnienione z opłaty są:

  1. budynki gospodarcze lub ich części położone na gruntach po byłych gospodarstwach rolnych,
  2. budynki lub ich części oraz grunty służące ochronie przeciwpożarowej,
  3. budynki lub ich części oraz grunty związane z prowadzeniem działalności w zakresie kultury i sportu,
  4. budynki i grunty służące pomocy społecznej.

Nowa podwyżka już za kilka dni

Od 7 października obowiązywać zaczną również nowe stawki za wodę i odbiór ścieków.

- W przypadku wody dla gospodarstw domowych stawka wzrasta o 1 grosz za metr sześcienny, a ścieków o 1 zł - informuje urząd.

Zaznacza przy tym, iż gmina w dalszym ciągu będzie musiała dopłacać do zaopatrzenia w wodę ok. 2,5 mln zł z budżetu.

Mieszkańcy wściekli. "Wiecznie mało"

Informacja wywołała spore poruszenie wśród mieszkańców.

- Nie dość iż śmieci, nie dość iż woda to jeszcze podatek... Brawo radni - ironizuje jedna z internautek.

Wtóruje jej kolejna:

- Podatek już niedawno był zwiększany, a jeszcze śmieci i woda, ludzie opanujcie się, my nie zarabiamy jak wy. Żenada.

Kolejna komentująca puentuje:

- Wiecznie mało.

Podczas sesji wójt wytłumaczył, iż proponowane stawki wciąż są dalekie od najwyższych, które wyznacza ministerstwo, a choćby przy podniesieniu opłat i podatków, gmina musi dopłacać, podobnie jak w przypadku śmieci, kosztem inwestycji.

Idź do oryginalnego materiału