Gniezno „klimatycznie”, ale bez realnego rozwoju. Mieszkańcy pytają: gdzie są inwestycje prorozwojowe?

1 dzień temu

Podpisanie umowy partnerstwa pomiędzy Miastem Gnieznem a Powiatem Gnieźnieńskim w ramach projektu „Gniezno, klimatycznie!” przedstawiane jest jako kolejny sukces samorządów. Do Gniezna i powiatu ma trafić łącznie około 80 milionów złotych, z czego ponad 3,6 mln zł zostanie przeznaczone na zadania realizowane przez powiat – rozwój szkolnictwa zawodowego oraz budowę ścieżek rowerowych przy ulicach Lednickiej i Orcholskiej. Problem polega jednak na tym, iż skala wyzwań, z jakimi mierzy się dziś Gniezno, jest znacznie większa niż zakres zaplanowanych inwestycji.

Fundusze szwajcarskie nie zostały przyznane Gnieznu dlatego, iż miasto dynamicznie się rozwija. Wręcz przeciwnie – jednym z kluczowych powodów była postępująca marginalizacja społeczna, utrata funkcji miejskich oraz problemy infrastrukturalne i demograficzne. Program miał być impulsem do głębokiej zmiany jakości życia mieszkańców. Tymczasem znaczna część zapowiadanych działań ma charakter punktowy i w niewielkim stopniu dotyka realnych problemów społecznych.

Budowa kolejnych odcinków ścieżek rowerowych, choć potrzebna z punktu widzenia mobilności, nie stanowi motoru rozwoju miasta. Gniezno od lat boryka się z odpływem młodych ludzi, brakiem atrakcyjnej oferty spędzania wolnego czasu oraz niedostatkiem nowoczesnej infrastruktury rekreacyjnej. Trudno mówić o zatrzymaniu negatywnych trendów społecznych, jeżeli podstawowe potrzeby mieszkańców w zakresie sportu, rekreacji i integracji społecznej przez cały czas pozostają niezaspokojone.

Symbolicznym przykładem jest kwestia infrastruktury wodno-rekreacyjnej. Gniezno wciąż nie posiada nowoczesnego odkrytego basenu z prawdziwego zdarzenia. Kryta pływalnia od lat walczy z problemami technicznymi – niewydajne filtry i pompy, będące skutkiem błędów popełnionych przy rozbudowie obiektu wiele lat temu, powodują cykliczne problemy sanitarne, w tym wykrywanie bakterii E. coli. To sytuacja, która nie tylko wpływa na komfort mieszkańców, ale także na wizerunek miasta.

Brakuje także przestrzeni, które sprzyjałyby integracji młodzieży i dorosłych. Gniezno nie posiada nowoczesnych stref rekreacyjnych nad jeziorami, kąpielisk z zapleczem sportowym, parków wodnych ani kompleksów wypoczynkowych, które mogłyby stać się lokalnymi centrami życia społecznego. Jeziora, które w innych miastach pełnią funkcję magnesu turystycznego i rekreacyjnego, w Gnieźnie wciąż pozostają w dużej mierze niewykorzystane.

Władze miasta podkreślają znaczenie inwestycji w bioróżnorodność, park miejski, kanalizację deszczową czy rozwój „Starej Palmiarni”. Są to działania potrzebne, jednak przez cały czas trudno uznać je za przełomowe z punktu widzenia rozwoju gospodarczego i społecznego. Mieszkańcy coraz częściej zwracają uwagę, iż miasto potrzebuje nie tylko projektów „miękkich” i infrastruktury technicznej, ale przede wszystkim wyraźnej strategii odbudowy funkcji społecznych: miejsc pracy, oferty dla młodych rodzin, atrakcji dla turystów i przestrzeni do aktywnego spędzania czasu.

Również zapowiadany rozwój szkolnictwa zawodowego, choć ważny, nie rozwiąże problemu odpływu absolwentów, jeżeli rynek pracy w regionie nie zaoferuje im realnych perspektyw. Bez równoległego przyciągania inwestorów i tworzenia nowych miejsc pracy, programy stażowe i kursy pozostaną jedynie działaniem doraźnym.

Fundusze szwajcarskie były szansą na jakościowy skok rozwojowy. Dziś coraz wyraźniej widać, iż zamiast odważnych projektów o charakterze prorozwojowym, miasto realizuje głównie inwestycje, które poprawiają wybrane fragmenty infrastruktury, ale nie zmieniają systemowo sytuacji Gniezna. Bez spójnej wizji, odwagi inwestycyjnej i realnego dialogu z mieszkańcami, choćby dziesiątki milionów złotych mogą nie przynieść oczekiwanego efektu.

Pytanie, które coraz częściej pojawia się wśród gnieźnian, brzmi: czy wykorzystamy te środki jako impuls do odbudowy pozycji miasta, czy też pozostaną one jedynie kolejnym zestawem projektów, które nie zatrzymają społecznego i demograficznego regresu.

Idź do oryginalnego materiału