Gniezno traci jedną z największych inicjatyw społeczno-motoryzacyjnych! „Nocna” odchodzi z Pierwszej Stolicy, bo „ma dosyć rzucania kłód pod nogi”

1 dzień temu

W ostatnich dniach władze Gniezna poinformowały o powołaniu kolejnych ciał doradczych: Rady Gospodarczej działającej przy Prezydencie Miasta oraz Komitetu Społecznego w ramach projektu klimatycznego. Oficjalne komunikaty podkreślają rolę konsultacji, partycypacji społecznej oraz dialogu z przedsiębiorcami i mieszkańcami. Równolegle jednak miasto traci jedną z najbardziej rozpoznawalnych, oddolnych inicjatyw społeczno-motoryzacyjnych – grupa Nocna Jazda Bez Celu Gniezno zapowiedziała definitywne wycofanie się z organizacji wydarzeń w Gnieźnie. W tym roku rozpoczęcie sezonu motoryzacyjnego odbędzie się poza Pierwszą Stolicą Polski.

Między radami a rzeczywistością. Coraz większy rozdźwięk w polityce miejskiej

Dla wielu mieszkańców to symboliczny moment. Z jednej strony powstają kolejne struktury doradcze, z drugiej – realne wydarzenia, które przez lata ożywiały przestrzeń miejską, przyciągały rodziny, pasjonatów motoryzacji oraz gości spoza regionu, znikają z mapy miasta.

„Nigdy nie otrzymaliśmy realnego wsparcia”. Kulisy decyzji stowarzyszenia

Działacze Nocnej Jazdy Bez Celu nie kryją rozczarowania. Jak podkreślają, mimo wieloletniej obecności w Gnieźnie i organizacji licznych inicjatyw – od wydarzeń na Rynku, po rozpoczęcia i zakończenia sezonu motoryzacyjnego – nie otrzymywali systemowego wsparcia ze strony Urzędu Miasta. Szczególnie bolesnym przykładem była sytuacja z ubiegłego roku, kiedy grupa otrzymała zapewnienie, iż będzie mogła korzystać z ulicy Tumskiej podczas dużego wydarzenia motoryzacyjnego jakim było zakończenie sezonu. Na tej podstawie przygotowano logistykę, zwiększono liczbę dopuszczonych pojazdów, rozpoczęto promocję. Na kilka dni przed imprezą – według relacji organizatorów – zgoda została cofnięta.

To postawiło nas w niezwykle trudnej sytuacji organizacyjnej i wizerunkowej – podkreślają przedstawiciele grupy. Pracujemy społecznie, bez wynagrodzeń, robimy to z pasji, poświęcając swój czas i pieniądze, aby ożywić to martwe miasto, a takie decyzje uderzają nie tylko w nas, ale również w uczestników i partnerów wydarzeń.

Spory o formalności, kosze na śmieci i drogi ewakuacyjne

Jak relacjonują działacze stowarzyszenia, problemy miały charakter systemowy. Zwracano im uwagę na przepełnione kosze na śmieci, które – jak podkreślają – nie należały do organizatorów, ponieważ posiadali własne pojemniki. Dla uniknięcia konfliktów sprzątali jednak także infrastrukturę miejską. Pojawiały się również zastrzeżenia dotyczące szerokości dróg ewakuacyjnych na Rynku. Organizatorzy zapewniają, iż wszystkie formalne wymogi zostały spełnione, a przejazd był zachowany, choć zwężony z pięciu do trzech metrów. Mimo to – według ich relacji – kolejne uwagi i kontrole skutecznie paraliżowały działania.

Efekt? Decyzja o przeniesieniu aktywności poza Gniezno. Najbardziej prawdopodobnym nowym partnerem ma być gmina Łubowo, gdzie – jak podkreślają organizatorzy – kooperacja z samorządem układa się wzorowo.

W Gminie Łubowo jest zupełnie inny poziom rozmowy i działania – mówią członkowie „Nocnej”. Tam docenia się każdą oddolną inicjatywę. My nie oczekujemy „złotych gór”. Wystarczy, iż po prostu samorząd nie będzie nam przeszkadzał. Nigdy na naszych zlotach nie stało się nic złego, nie było żadnego wypadku. Imprezy zawsze są zabezpieczone a uczestnicy rozważni.

WOŚP jako punkt zapalny. „To przelało czarę goryczy”

Szczególne emocje budzi również wątek związany z ostatnim Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Grupa miała brać udział w organizacji Biegu z Pierwszej Stolicy do Stolicy poprzedzającego finał. Na miejscu okazało się jednak, iż wydarzenie – według informacji przekazanej przez funkcjonariusza drogówki – nie zostało adekwatnie zgłoszone i „Nocna” nie może pilotować biegu. Nieoficjalny powód? Polityka …

Dodatkowo pojawiły się problemy organizacyjne ze strony sztabu: nieprawidłowe plakaty, które działacze poprawiali własnym sumptem w późnych godzinach wieczornych. To – jak mówią – było momentem przełomowym.

Powiedzieliśmy sobie „dość”. Granica została przekroczona – podkreślają. Potrafili zepsuć atmosferę choćby takiego wydarzenia, jak WOŚP, więc jak mają się liczyć z tak małą grupą, jak my? Po latach przymykania oczu na rzucane pod nogi kłody, w końcu dostaliśmy taką kłodą w głowę. Skoro tutaj nas nie szanują, to nie ma dla nas miejsca. Z szacunku do naszych członków, partnerów, znajomych, którzy przyjeżdżali z całej Polski, a choćby z zagranicy, odchodzimy z tego miasta. Powiemy wręcz nieładnie, ale to zdanie często przewija się w naszych strukturach – pojawia się odruch wymiotny od takiego traktowania.

Wyjątkiem ma pozostać kooperacja z OSP Strzyżewo Smykowe, którą grupa ocenia bardzo pozytywnie.

Ponad 30 wydarzeń rocznie. Realny wkład w życie miasta

Wycofanie się Nocnej Jazdy Bez Celu Gniezno to nie tylko symboliczna strata, ale również wymierny ubytek w kalendarzu miejskich wydarzeń. Rocznie grupa uczestniczyła w ponad 30 inicjatywach, z czego kilka miało charakter dużych, rodzinnych festynów i pikników motoryzacyjnych.

Charakterystyczne dla tych wydarzeń były rodzinny – otwarty charakter, obecność atrakcji dla dzieci i dorosłych, konkursy i animacje, integracja środowisk motoryzacyjnych z całego kraju, a choćby zagranicy, promocja miasta poprzez ruch turystyczny i medialny.

Nie były to zamknięte wystawy, ale wydarzenia społeczno-kulturalne, które realnie, a wręcz ponadprzeciętnie ożywiały przestrzeń publiczną.

Rada Gospodarcza i Komitet Społeczny. Czy to realna zmiana?

W tym samym czasie miasto chwali się powołaniem nowych struktur doradczych. Rada Gospodarcza, złożona z 15 przedsiębiorców, ma spotykać się raz na kwartał i doradzać prezydentowi w sprawach rozwoju gospodarczego. Komitet Społeczny ma wspierać projekt klimatyczny i działania partycypacyjne. Pojawiają się jednak pytania o sens mnożenia kolejnych bytów organizacyjnych. W Gnieźnie od lat funkcjonują już m.in. Wielkopolska Izba Przemysłowo-Handlowa, Cech Rzemiosła i Małej Przedsiębiorczości, Wielkopolska Izba Gospodarcza.

To instytucje posiadające doświadczenie, zaplecze eksperckie i realny wpływ na środowisko przedsiębiorców. Badania wskazują, iż atrakcyjność gospodarcza miasta nie rodzi się przy stołach konferencyjnych, ale poprzez konkretne działania: wydarzenia, przyjazne procedury, wsparcie inicjatyw społecznych i budowanie marki miasta jako miejsca aktywnego i otwartego.

Gniezno na rozdrożu: rozwój czy administracyjna stagnacja?

Centrum Gniezna od lat boryka się z problemami gospodarczymi. Malejąca liczba punktów handlowych, ograniczony ruch turystyczny poza sezonem i brak dużych, cyklicznych wydarzeń miejskich to wyzwania, o których mówią zarówno przedsiębiorcy, jak i mieszkańcy. Decyzja Nocnej Jazdy Bez Celu Gniezno jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym. Pokazuje, iż bez realnego wsparcia oddolnych inicjatyw choćby najlepiej brzmiące strategie i powoływane rady nie przełożą się na żywe, dynamiczne miasto.

Jak zapowiadają działacze stowarzyszenia – o kulisach swojej decyzji zamierzają mówić publicznie. Formalności związane z nowym sezonem są w toku, ale jedno jest już pewne: wydarzenia, które przez lata przyciągały tłumy na gnieźnieński Rynek, nie odbędą się w Pierwszej Stolicy Polski.

Idź do oryginalnego materiału