Zmiany w Orli Jutrosin
Po zakończeniu rundy jesiennej z Orlą pożegnał się trener - Jarosław Plota. Zastąpił go dobrze znany w regionie Tomasz Skrzypczak. Do zespołu dołączyli także Stanisław Herman (z Krobianki) i Igor Górniak (wypożyczony z czwartoligowej Korony Piaski).
W Pucharze Polski na szczeblu wojewódzkim los skojarzył zwycięzców pucharów w swoich strefach - Orlę Jutrosin z leszczyńskiej i Orła Kawęczyn - z konińskiej. Na papierze faworytami byli goście. Na co dzień grają w V lidze. O szczebel niżej - w klasie okręgowej - występuje Orla. Dla Jutrosinian było to już trzecie spotkanie z piątoligowcem. Wcześniej pokonali Rawię Rawicz i Dąbroczankę Pępowo.
https://rawicz24.pl/sport/w-finale-pucharu-polski-strefy-leszczynskiej-zdjecia/KoOqpCXfwgq4vADprLB0Jutrosinianie w pucharze na szczeblu wojewódzkim
Pierwsze minuty spotkania, rozegranego w sobotę (28.02.2026 r.) na stadionie w Krotoszynie, przyniosły dominację ekipy z Kawęczyna. Mnóstwo pracy miał bramkarz gospodarzy - Marcin Naskręt. Orla broniła się dzielnie, a raz wyprowadziła mocny cios. Po przejęciu piłki po rzucie rożnym gości, trafiła ona do Mateusza Świątka. Zawodnik Orli znalazł się w dobrej sytuacji. Miał tylko jednego obrońcę przed sobą. Dostrzegł doskonale wychodzącego Kamila Kowalskiego. Ten długo się nie zastanawiał. Uderzył z pierwszej piłki z kilkunastu metrów. Bramkarz gości skapitulował. Po 19. minutach było 1:0. Przyjezdni starali się odpowiedzieć. Receptę na pokonanie Marcina Naskręta znaleźli w 44. minucie. Do przerwy ekipy schodziły przy stanie 1:1.
Po zmianie stron goli nie było. Emocji jednak nie brakowało. Obie ekipy znalazły się w dobrych sytuacjach. Bramkarze mieli ręce pełne roboty. Czasami sprzyjało im szczęście.
Orla kończyła spotkanie w dziesiątkę. Gospodarze wywalczyli rzut rożny. Karol Grocholski stał w polu karnym, walcząc o pozycję z zawodnikiem z Kawęczyna. Jutrosinianin przewrócił się, twierdząc, iż to wina przeciwnika. Sędzia nie dopatrzył się faulu. Skończyło się na słownym upomnieniu. Gdy po chwili Karol Grocholski upadł ponownie, arbiter pokazał mu żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. W 92. minucie zawodnik Orli opuścił boisko.
Decydowały rzuty karne
Wynik nie uległ już zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1:1. Arbiter zarządził rzuty karne. Przez trzy serie nie było pomyłek. W czwartej intencje Mikołaja Niestrawskiego wyczuł bramkarz gości. Ekipa z Kawęczyna trafiła pięciokrotnie i mogła się cieszyć z sukcesu. W karnych było 3:5. Orzeł Kawęczyn zagra w kolejnej fazie Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Orla pożegnała się z tymi rozgrywkami.
- Nic się nie stało, hej Orla, nic się nie stało - skandowali po meczu kibice zespołu z Jutrosina.
Jak mecz ocenił trener Tomasz Skrzypczak?
- Zagraliśmy dobre spotkanie. Zawodnicy jak najbardziej spełnili moje oczekiwania. Myślę, iż dobrze przygotowaliśmy się do tego meczu i wszystkie zachowania były jak najbardziej poprawne - komentuje Tomasz Skrzypczak, trener Orli. - Byliśmy dobrze zorganizowani. Wiedzieliśmy, z jakim przeciwnikiem się mierzymy, iż jest to dobry zespół, również dobrze zorganizowany. Myślę, iż remis to był dla nas dobry wynik z przebiegu całego spotkania. Nie doszukiwałbym się problemu w sędziowaniu, było jak najbardziej dobre - dodał. - Rzuty karne to loteria, mówiłem przed nimi chłopakom, iż mają podejść na luzie, nie mamy w nich przecież nic do stracenia. Nikt nie ma pretensji do Mikołaja, każdemu mogło się to przydarzyć. Mamy po tym spotkaniu podniesioną głowę, nie mamy się czego wstydzić, a i wiemy, nad czym jeszcze musimy popracować. Nie był to mecz do jednej bramki, choć przeciwnik był w tym spotkaniu lepszy, ale wiedzieliśmy, co chcemy grać i swoje założenia realizowaliśmy.
Trener podziękował kibicom za obecność.
- Przyjechali dość licznie do Krotoszyna, cała trybuna była zapełniona. Niósł się fajny doping. To buduje zespół. Czuć głód dobrej piłki w Jutrosinie. Cieszy, iż tacy ludzie są, interesują się. Przed nami runda wiosenna i mam nadzieję, iż będziemy mogli liczyć dalej na ich wsparcie, a to zawsze dodaje wiatru w skrzydła. Są kibice, jest dobra otoczka do tego, aby wyniki też były dobre, więc myślę, iż nadchodząca runda wiosenna przyniesie nam wiele dobrych chwil - podkreślił Tomasz Skrzypczak.
Przed Orlą powrót na ligowe boiska.
- Chcę widzieć w czerwcu lepszą Orlę. Chciałbym, żeby zawodnicy poprawiali swoje umiejętności, żeby drużyna była z meczu na mecz lepsza. Oczywiście, chcę każdy mecz wygrywać, ale nie stawiam celu i konkretnego miejsca do wywalczenia. W chłopakach jest ogromny potencjał, okres przygotowawczy został świetnie przepracowany ze średnią na treningach 16-18 osób, jest wiara w zawodnikach, są głodni zwycięstw. Osiągnęli dobry wynik jesienią, a teraz liczę, iż chcą jeszcze więcej. Cieszę się, iż mogę z nimi współpracować. Już myślimy o Ruchu Bojanowo. Fajnie, iż zaczynamy od spotkania derbowego. Podejdziemy z szacunkiem do przeciwnika, ale jak najbardziej chcemy dobrze zacząć rundę wiosenną i pojedziemy po zwycięstwo - podsumował.
Orla - Orzeł 1:1 (1:1) rz. k. 3:5
1:0 Kamil Kowalski (19')
1:1 Mateusz Rosiak (44')
Skład Orli: M. Naskręt, S. Herman, M. Kostka, K. Grocholski, J. Żyto, I. Górniak, M. Niestrawski, J. Smektała, K. Kowalski (75' M. Samol), M. Świątek, M. Wachowiak (70' K. Plewa)
https://rawicz24.pl/wiadomosci/prestizowe-wyroznienie-w-powiecie-rawickim-statuetki-mozdzierza-trafily-do-wyjatkowego-malzenstwa/TRHnF5fl6FsQU0r3db72
2 dni temu
![Koniec sezonu zasadniczego. Wisła Kraków przygotowuje się do play-off [ZDJĘCIA]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/03/PMU_AZS-WIS-77-768x512.jpg)












