Słabe wejście w sezon ŁKS-u
Przed meczem trener Szoka mówił, iż chciał w latem zacząć pracę od momentu, w którym zakończył w poprzednim sezonie. Zmian w składzie było jednak sporo i w efekcie czuł, iż trzeba zaczynać wszystko od nowa. To było widać w pierwszej połowie w Siedlcach.
Zaczęło się pozytywnie, patrząc z perspektywy gości, bo już w drugiej minucie groźnie z rzutu wolnego uderzył Fabian Piasecki. Lemanowicz sparował jednak piłkę na rzut rożny. Kilka minut później próbował jeszcze Marcel Błachewicz, ale od tamtego momentu, to Pogoń lepiej układała sobie grę. Sporo problemów defensywa ŁKS-u miała z Nikodemem Zielonką, a pressing gości pozostawiał dużo do życzenia. Gospodarze łatwo wprowadzali piłkę w strefę obronną Łodzian raz po raz tworząc zagrożenie.
Często faulował Kōki Hinokio, który parę razy był spóźniony. Tak było też w 23. minucie, gdy Japończyk nieprzepisowo powstrzymywał Zielonkę przed własnym polem karnym. Z tego padł gol dla gospodarzy. Zielonka ustawił się przed polem karnym i był całkowicie niepilnowany przez graczy z Łodzi. Otrzymał płaskie podanie ze stojącej piłki i pięknie przymierzył, nie dając szans Damianowi Węglarzowi.
Później gospodarze jeszcze kilkukrotnie sprawiali problemy defensywie ŁKS-u. Po drugiej stronie boiska najaktywniejszy był Fabian Piasecki, ale nie dał rady ani razu pokonać Lemanowicza. Do przerwy ŁKS przegrywał 0:1.
Druga połowa lepsza, ale bez szału
Po zmianie stron od razu podopieczni Grzegorza Szoki zabrali się do odrabiania strat. Już w pierwszej akcji Kacper Nowakowski dośrodkował z prawej strony do zmaykającego akcję Marcela Błachewicza, a nowy piłkarz ŁKS-u w oficjalnym debiucie wpisał się na listę strzelców.
Po tym golu nie było jednak huraganowych ataków ŁKS-u. Pogoń też nie za bardzo kwapiła się, żeby odzyskać prowadzenie. Trener Szoka zdecydował się na kilka zmian. Na boisku pojawili się Karol Podliński, a później jeszcze Andreu Arasa jednocześnie zostawiając na placu gry Fabiana Piaseckiego. Najlepszą okazję miał jednak Dominik Sokół, który będąc kilka metrów od bramki Pogoni nie trafił w piłkę, a ta opuściła boisko.
Pogoń Siedlce 1:0 ŁKS Łódź
1:0 - Nikodem Zielonka 25'
Pogoń: Lemanowicz - Barczak, Kendzia, Szur, Miś - Dzięcioł, Szuprytowski (Makowski 84'), Poczobut (Kizyma 74') - Zielonka (Kobusiński 74'), Demianowicz, Rosołek
ŁKS: Węglarz - Rudol, Craciun, Fałowski - Sokół, Wysokiński, Terlecki (Arasa 84'), Hinokio (Podliński 84'), Błachewicz (Keiblinger 74') - Nowakowski (Kaput 74'), Piasecki

1 godzina temu














