Gołuchowianom znów zabrakło skuteczności. Porażka w Wielką Sobotę

1 godzina temu

Zespoły Piasta i LKS-u Gołuchów rozegrały w Kobylnicy zacięte i wyrównane spotkanie, tworząc podobną liczbę sytuacji bramkowych. O wyniku przesądził jeden błąd.

Gołuchowianie już w 6. minucie mogli objąć prowadzenie. Niestety, Piotr Dolata nieczysto trafił głową w piłkę, która – zamiast wpaść do siatki – trafiła w ręce bramkarza Piasta, Maksymiliana Kluja. Później swoje okazje mieli gospodarze, jednak w obu sytuacjach znakomicie interweniował Michał Stefaniak. Najpierw naprawił własny błąd, a następnie wygrał pojedynek sam na sam, choć – zdaniem Gołuchowian – zawodnik z Kobylnicy znajdował się na ewidentnym spalonym. Do przerwy było 0:0.

Po zmianie stron LKS ponownie był bliski zdobycia bramki. Remigiusz Pastucha trafił w poprzeczkę z około dziesięciu metrów, a nieco później Marcin Wandzel uderzył głową tuż obok słupka. Jedyny gol padł w 86. minucie – niestety dla gości. Marcin Wandzel zbyt krótko wybił piłkę, która spadła pod nogi Eryka Krysztopowicza na szesnastym metrze. Zawodnik Piasta precyzyjnym strzałem pokonał Michała Stefaniaka.

– Marcin rozegrał bardzo dobre spotkanie, niestety popełnił jeden błąd – nie trafił czysto w piłkę, co rywal bezlitośnie wykorzystał. Najbardziej boli to, iż przeciwnicy wykorzystują nasze prezenty, a my – mimo wypracowywania dobrych sytuacji – nie potrafimy ich zamienić na gole. Musimy zdecydowanie poprawić skuteczność, bo sytuacja w tabeli robi się niepokojąca. Sam mecz w naszym wykonaniu był przyzwoity. Chłopcy zostawili na boisku serce. Były momenty, gdy potrafiliśmy zdominować przeciwnika i zamknąć go na jego połowie, ale nie przełożyło się to na bramki i punkty – ocenił Tomasz Szymkowiak, drugi trener LKS-u.

PIAST KOBYLNICA – LKS GOŁUCHÓW 1:0 (0:0)

SKŁAD

LKS Gołuchów: Michał Stefaniak, Mikołaj Wyborny Ż, Marcin Wandzel, Filip Morkowski, Łukasz Śmiatacz, Miguel Alejandro Abonia Vélez Ż (46’ Filip Banasiak), Remigiusz Pastucha (60’ Paweł Stempień), Patryk Kieliba, Dawid Głowacki (69’ Kacper Czajka), Paweł Kusz (64’ Wojciech Kidoń), Piotr Dolata (86’ Tsyliuryk Spartak)

BRAMKA

1:0 – Eryk Krysztopowicz (86’)

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kosz nie zdobył Twierdzy. Jeden punkt straty

Idź do oryginalnego materiału