Wisła Kraków zremisowała ze Zniczem Pruszków 1:1, a bramkę straciła po błędzie bramkarza Patryka Letkiewicza. W jego obronie staje jednak trener. – Nie będziemy nikogo skreślać – zapewnia Mariusz Jop.
Ostatnie występy Patryk Letkiewicz w barwach Wisła Kraków wzbudziły spore emocje wśród kibiców, a po spotkaniu ze Zniczem Pruszków szkoleniowiec krakowian nie ukrywał rozgoryczenia. – Jest we mnie duże rozczarowanie i dużo złości – podkreśla trener, dając do zrozumienia, iż zespół stracił punkty w momencie, w którym kontrolował przebieg gry. – Rywal praktycznie nie stworzył sytuacji, a my podarowaliśmy mu gola – zaznacza Jop.
Trener Wisły stara się równoważyć krytykę z ochroną młodego golkipera. – Nie będziemy nikogo skreślać po jednym błędzie. Patryk już nie raz ratował zespół – zaznaczył Jop, dając do zrozumienia, iż zaufanie do bramkarza pozostaje aktualne.
Dla Letkiewicza obecny sezon to sprawdzian charakteru. – Chcę reagować pracą, a nie słowami” – deklaruje bramkarz. W Wiśle liczą, iż konsekwencja i cierpliwość zaprocentują, a młody golkiper zamieni trudne lekcje w stabilność, której krakowianie dziś najbardziej potrzebują.
Inna sprawa, iż drużyna nie wygrała kolejnego spotkania w tym sezonie. Wiosną krakowianie pokonali tylko Śląsk Wrocław, ale w trzech innych spotkaniach zanotowali tylko remisy. Niemniej jednak 13-krotni mistrzowie Polski są zdecydowanymi liderami i mają 11 punktów przewagi nad trzecim miejsce.
ML

8 godzin temu






![59 drużyn w sportowo-pożarniczej rywalizacji. MDP Łaszczów górą! [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-59-druzyn-w-sportowo-pozarniczej-rywalizacji-mdp-laszczow-gora-zdjecia-1772453321.jpg)









