Gotycka perła województwa łódzkiego kryje legendę o Białej Damie. Słyszeliście o niej?

1 godzina temu

To tutaj do dziś ma pojawiać się Biała Dama

Choć województwo łódzkie nie jest kojarzone z potężnymi zamkami, kryje prawdziwe historyczne perełki. Jedną z nich jest gotycki zamek w Oporowie, położony niedaleko Kutna. To nie tylko jedna z najlepiej zachowanych średniowiecznych rezydencji rycerskich w Polsce, ale także miejsce owiane tajemniczą legendą o Białej Damie, która – jak twierdzą miejscowi – do dziś nie zaznała spokoju.

Niewielki, XV-wieczny zamek otoczony fosą i malowniczym parkiem od wieków przyciąga miłośników historii. Jednak wielu odwiedzających przyjeżdża tu również z innego powodu: by poznać opowieść o zakazanej miłości, która miała zakończyć się tragiczną śmiercią.

Legenda głosi, iż jedną z właścicielek zamku była młoda kasztelanka, która zakochała się w zakonniku z pobliskiego klasztoru. Uczucie było odwzajemnione, jednak zakochani nie mogli spotykać się otwarcie. Według historii zamek i klasztor łączył podziemny tunel. To właśnie tam para potajemnie się spotykała.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/trzy-godziny-bez-pociagu-poslanka-interweniuje-u-marszalkow/HqINvYGnEdZXBR8ArLJc

Pewnej burzowej nocy, gdy zakochani przebywali w podziemnym przejściu, potężny piorun uderzył w sklepienie korytarza. Tunel zawalił się, grzebiąc ich żywcem.

Od tamtego czasu – jak mówią mieszkańcy – okolice zamku nie są już takie same.

Według legendy podczas burz pojawia się tajemniczy biały obłok, któremu towarzyszy cichy szloch i jęki. Niektórzy twierdzą, iż widzieli białą postać spacerującą po zamkowych murach, w parku lub przemierzającą komnaty.

Najbardziej niezwykła część opowieści mówi jednak o tym, iż duch kobiety po zakończeniu swojej wędrówki... wniknął w ramę jednego z obrazów, stając się portretem młodej damy o melancholijnym spojrzeniu.

Historia samego zamku jest równie fascynująca. Obiekt został wzniesiony około 1440 roku na sztucznie usypanej wyspie, otoczonej głęboką fosą. Fundatorem był Władysław Oporowski – biskup kijowski i syn wojewody łęczyckiego Mikołaja z Oporowa.

– Jest to bardzo ważne i niezwykle interesujące miejsce na mapie województwa łódzkiego – podkreśla Anna Majewska-Rau, dyrektor Muzeum Zamku w Oporowie.

Jak zaznacza, zamek jest jedną z najlepiej zachowanych rycerskich rezydencji w Polsce.

– Jest to prywatny zamek rycerski. W Polsce było wiele takich obiektów, ale zostały zniszczone przez wojny szwedzkie i już nie podniosły się z ruin. Jest to „zamek szczęśliwy”. Od zniszczenia uchroniło go położenie na uboczu – wyjaśnia dyrektor.

Na przestrzeni wieków właścicielami zamku były m.in. rody Tarnowskich, Sołłohubów, Korzeniowskich, Pociejów, Oborskich, Orsettich i Karskich. Mimo upływu czasu bryła budowli niemal nie zmieniła swojego wyglądu.

-Nasz zamek jest bardzo urokliwy. Praktycznie, poza małymi elementami dokładanymi przez kolejnych właścicieli, zamek możemy oglądać w stanie niezmienionym od XV wieku. W siedmiu salach pokazujemy jak mogły wyglądać dawne wnętrza dworskie, począwszy od czasów średniowiecza aż po późny wiek XIX. Wszyscy, którzy nas odwiedzą mogą zobaczyć jak mieszkało rycerstwo i jak żyła dawna szlachta - mówi Mateusz Szwarc, asystent muzealny Muzeum Zamku w Oporowie.

Dziś zamek jest nie tylko cennym zabytkiem, ale również miejscem, gdzie historia splata się z legendą. Trudno powiedzieć, ile prawdy kryje opowieść o Białej Damie. Jedno jest pewne – odwiedzając Oporów, można poczuć wyjątkowy klimat miejsca, które od wieków pobudza wyobraźnię kolejnych pokoleń.

Idź do oryginalnego materiału