Grad goli i ostra walka w czwartej lidze

1 godzina temu
Za nami kolejne spore emocje na czwartoligowych boiskach naszego regionu. Kibice, którzy wybrali się na mecze tej serii rozgrywek, z pewnością nie mogli narzekać na nudę. Upalny klimat piłkarskich zmagań przyniósł mnóstwo bramek, twardą walkę o każdy metr murawy oraz całą masę kartek, które gęsto sypały się z rąk arbitrów.

Pewne zwycięstwo w Bielsku i bolesny cios w końcówce

W Bielsku Podlaskim miejscowy Tur pewnie pokonał UKS Krypniankę Krypno dwa do zera, rozstrzygając losy pojedynku już w pierwszej połowie. Wynik meczu otworzył precyzyjnym strzałem z rzutu karnego Patryk Niemczynowicz, a niedługo przed przerwą na dwa zero podwyższył Jakub Witkowski, który poza trafieniem zapisał się na liście ukaranych żółtym kartonikiem. Krypnianka próbowała odpowiadać i dokonywała roszad w składzie, ale defensywa gospodarzy nie dała się zaskoczyć.
Wyjątkowo zacięty przebieg miało starcie w Mońkach. Tamtejszy Promień długo remisował z Hetmanem Tykocin i kiedy wydawało się, iż punkty zostaną podzielone, w samej końcówce, w doliczonym czasie gry, zabójczy cios zadał Adam Ilczuk. Zwycięstwo Hetmana jeden do zera zostało opłacone ostrą walką, w której Szymon Magnuszewski i Dawid Stachelek ze strony gospodarzy oraz Przemysław Maliszewski i Rafał Maliszewski z ekipy gości zostali ukaran
Idź do oryginalnego materiału