Granica nie do przejścia, blamaż Płomienia, czołganie po utrzymanie w okręgówce

nos-portal.pl 1 godzina temu

PIŁKA NOŻNA. Po ostatnich wynikach naszych drużyn w IV lidze, okręgówce i niższych klasach widać, iż wypatrują już końca sezonu. Czwartoligowy Sokół trenera Więckowskiego utknął na Granicy. Płomień przyjął u siebie dziewiątkę. Niemrawo, ale do przodu idzie walka Huraganu i Kormorana o utrzymanie.

W Turznicy piłkarze MKS Działdowo mieli dziewięć okazji do euforii po zdobyciu bramki / Fot. Mariusz Gardecki

Może dlatego, iż przyszło grać w piątek tak słabo poszło piłkarzom ostródzkiego Sokoła. W 28. kolejce wybrali się do Kętrzyna i nie udało im się pokonać Granicy. Oby po drugim spotkaniu w roli trenera Trójkolorowych trener Rafał Więckowski wyciągnął jak najwięcej wniosków z tego cóż się wydarzyło. Pecha Ostródzian rozpoczął się w 13. min, kiedy samobója strzelił Filip Czerwonka. Do przerwy gospodarze dołożyli jeszcze dwa gole i praktycznie było po sprawie. Na kilka przydała się bramka Kacpra Nowickiego, bo na jego trafienie Granica odpowiedziała jeszcze dwoma.

Granica Kętrzyn - Sokół Ostróda 5:1
Bramka dla Sokoła: Kacper Nowicki
Pojedynek maluchów w przerwie meczu w Turznicy chyba był bardziej emocjonujący od tego co pokazali seniorzy / Fot. Mariusz Gardecki

Jak kończyć rozgrywki, to z honorem. Mimo iż nie grozi awans ani też spadek, szacunek należy się własnym kibicom. Tymczasem zabrakło tego piłkarzom Płomienia Turznica, którzy chyba pokpili sprawę w meczu grupy 2 klasy okręgowej z MKS Działdowo. Wprawdzie gospodarze długo grali w osłabieniu, po tym jak po nieprzepisowym zagraniu za czerwoną kartkę z boiska wyleciał Kacper Majewski. Nie usprawiedliwia to jednak rekordowo wysokiej porażki ekipy z Turznicy, tym bardziej, iż sztuki tej dokonali na oczach własnych kibiców.

Płomień Turznica - MKS Działdowo 0:9

Tymczasem zanosi się na to czołganiem przez pełzanie utrzymanie w klasie okręgowej zapewnią sobie piłkarze Kormorana Zwierzewo i Huraganu Morąg. Zwierzewianie wprawdzie nie zdobyli punktu w 28. kolejce spotkań. Mieli jedna ultra trudne zadanie, bo w derbach gminy Ostróda na Estadio Toronto zmierzyli się z LKS Tyrowo. Tyrowianie poważnie potraktowali zespół gości i zawalczyli o pełną pulę. Gospodarze obijali aluminiowe elementy bramki i mogli zdobyć kilka goli więcej. Tymczasem podopieczni Łukasza Goździejewskiego trafili tylko raz. A katem Zwierzewian okazał się ich wieloletni zawodnik oraz trener Michał Maj.

LKS Tyrowo - Kormoran Zwierzewo 1:0
Bramka: Michał Maj

W górę okręgówkowej klasyfikacji gramoli się też morąski Huragan. Morążanie u siebie za trzy punkty zagrali z Jeziorakiem Iława. Od 15. min Huragan przegrywał po trafieniu Huberta Otręby. Za kwadrans gospodarze doprowadzili do wyrównania po trafieniu Mariusza Deca. Po przerwie jedni i drudzy mieli swoje szanse, ale szczęście uśmiechnęło się do Morążan. W roli asystenta wystąpił Madu Kelechi, a drugi raz w tym meczu do bramki rywali futbolówkę wpakował Dec. Huragan wygrał i wydostał się na trzecie od końca miejsce w ligowej tabeli.

Huragan Morąg - Jeziorak Iława - 2:1
Bramki dla Huraganu: Mariusz Dec 2

W regionalnej Serii A wciąż z szansami na walkę o okręgówkę są piłkarze MKS Miłakowo. Wicelider grupy 2 nie zwalnia i odprawia kolejnych ligowych rywali. W weekend Miłakowianie na wyjeździe 2:0 pokonali Polonię Markusy. Spośród naszych reprezentantów z trzech punktów cieszyli się jeszcze piłkarze rezerw ostródzkiego Sokoła, którzy na wyjeździe 3:2 wygrali z Barkasem Tolkmicko.

Inne wyniki naszych drużyn A-klasowych: Pomowiec Gronowo Elbląskie -Jastrząb Ględy 2:1, Iskra Smykówko - Olimpia III Elbląg 1:3, Tęcza Miłomłyn - Syrena Młynary 2:3; grupa 4: GKS II Wikielec - GKS Grunwald 7:2.

Wyniki naszych drużyn w klasie B, grupa 2: Piast Wilczęta – GKS Małdyty 2:3, Warmiak Łukta – Sparta 5:4; grupa 3: Brama Olsztyn – Góra Idzbark 3:2; grupa 4: MKS II Działdowo – Vel Dąbrówno 0:5, Żak Jamielnik – Mewa Smykowo 1:5.

Idź do oryginalnego materiału