10 tysięcy złotych. Tyle wydawca portalu znanylekarz.pl ma zapłacić jednej z lekarek. To bardzo popularna strona z profilami medyków. Przedstawiają tam siebie, a pacjenci wymieniają się informacjami o lekarzach. Nie zawsze są to pozytywne opinie.„Grażyna” siada do komputera, lekarka chce usunięcia wpisuJedną z tych, która postanowiła się podzielić opinią, była użytkowniczka o nicku „Grażyna”. W kwietniu 2022 roku napisała, iż jedna z lekarek miała się wobec pacjentki zachować nieprzyjemnie. Zaraz potem lekarka zwróciła się do portalu z prośbą o usunięcie wpisu. Serwis odpowiedział jej, iż nie może usunąć komentarza, bo...„...opinia została potwierdzona w toku postępowania weryfikacyjnego określonego przez spółkę. Przedsiębiorca poinformował, iż może udostępnić dane użytkownika, który dokonał wpisu, pod warunkiem złożenia przez lekarza stosownie umotywowanego wniosku o udostępnienie danych osobowych. Firma wskazała też możliwość bezpośredniego kontaktu z komentatorami (pacjentami) dzięki profilu lekarza” – opisuje sprawę rynekzdrowia.pl.Sąd uznał, iż wydawca naruszył dobra osobiste kobietyW tej sytuacji lekarka poszła do sądu i wygrała. Teraz Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał wyrok z 2023 roku. Uznał, iż wydawca portalu naruszył dobra osobiste kobiety. Powinien zablokować wpis „Grażyny” i nie wykazał, iż zawiera informacje prawdziwe.Pacjent ma prawo do oceny, lekarz do odpowiedzi na zarzuty pacjentaPiotr Radecki, dyrektor zarządzający ZnanyLekarz, wyjaśnia, iż lekarz ma prawo do ochrony swoich osobistych interesów, ale z drugiej strony pacjent ma prawo do wyrażania opinii. Musi być to jednak wyrażone w sposób nieobraźliwy.„Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie rozstrzygnąć, kto ma rację, opierając się wyłącznie na subiektywnych relacjach. Nie prowadzimy przesłuchań ani nie wzywamy świadków. Naszym celem nie jest rozstrzyganie sporów, ale zapewnienie przestrzeni do dzielenia się doświadczeniami” – wyjaśnia Radecki w swoim oświadczeniu.I tłumaczy, iż zgodnie z wewnętrznymi zasadami i procedurami portalu ocena nie naruszyła zasad. A lekarka miała możliwość na nią odpowiedzieć.