Groźny wypadek na A4 w Mysłowicach. Zderzenie dwóch autokarów z dziećmi, są ranni

55 minut temu

Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dwóch pojazdów wielkogabarytowych doszło w poniedziałkowy poranek na autostradzie A4. Na mysłowickim odcinku trasy zderzyły się dwa autokary przewożące dzieci. W wyniku najechania na tył, do szpitali przetransportowano trzy osoby – w tym dwójkę nastolatków. Autostrada w kierunku Katowic była zablokowana przez ponad cztery godziny.

Najechanie na tył tuż przed zjazdem

Dramatyczne zdarzenie rozegrało się w poniedziałek, 25 maja 2026 roku, około godziny 9:15. Służby ratunkowe otrzymały pilne zgłoszenie o wypadku na pasach prowadzących w kierunku Katowic, tuż przed zjazdem na Mysłowice. Ze względu na informację, iż w obu autokarach podróżowały zorganizowane grupy dzieci, na miejsce natychmiast skierowano maksymalne siły ratownicze.

Sprawą pilnie zajęli się wezwani na odcinek funkcjonariusze z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach. Z ich wstępnych ustaleń wynika, iż winę za spowodowanie zagrożenia ponosi 51-letni kierowca jednego z autokarów. Mężczyzna z nieustalonych dotąd przyczyn nie zachował bezpiecznego odstępu i z dużym impetem najechał na tył poprzedzającego go, drugiego autobusu turystycznego.

Nastolatkowie i kierowca w szpitalu

Siła uderzenia była na tyle duża, iż przód jednego z pojazdów uległ poważnemu zniszczeniu. Na miejscu przez kilkadziesiąt minut trwała akcja ratunkowa oraz segregacja medyczna pasażerów.

Ostatecznie lekarze podjęli decyzję o hospitalizacji trzech osób. Do szpitali przetransportowany został 51-letni kierowca oraz dwójka młodych pasażerów – nastolatkowie w wieku 13 i 15 lat. Pozostałym uczestnikom wycieczki na miejscu udzielono niezbędnego wsparcia. Dokładne przyczyny, które doprowadziły do tego, iż kierowca nie zahamował na czas, będą teraz szczegółowo wyjaśniane przez mysłowickich śledczych.

Paraliż autostrady A4 do południa

Wypadek doprowadził do natychmiastowego zablokowania kluczowej arterii regionu w godzinach porannego szczytu. Działania strażaków, ratowników medycznych oraz policyjnych techników trwały na miejscu nieprzerwanie przez ponad cztery godziny.

Przez cały ten czas oba regularne pasy ruchu w kierunku Katowic były całkowicie nieprzejezdne. Aby całkowicie nie zamknąć autostrady, mundurowi podjęli decyzję o puszczeniu uwięzionych w korku samochodów pasem awaryjnym. Służby drogowe ostatecznie uprzątnęły rozbite pojazdy i przywróciły pełną przepustowość trasy dopiero o godzinie 13:30.

Policja apeluje: Odległość na autostradzie to kwestia życia

Przy okazji tego groźnego wypadku mundurowi opublikowali pilny apel do wszystkich kierowców, ze szczególnym uwzględnieniem przewoźników osób i kierowców pojazdów ciężarowych.

– Podróżując autostradami i drogami ekspresowymi, gdzie rozwijane są duże prędkości, zachowanie odpowiedniej, wymaganej prawem odległości od poprzedzającego nas pojazdu to absolutny fundament bezpieczeństwa. Tylko odpowiedni dystans daje kierującemu cenne sekundy na reakcję w przypadku nagłego hamowania kolumny aut i pozwala uniknąć tragedii – przypominają policjanci.

źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Mysłowice

Idź do oryginalnego materiału