Gruba Kaśka, Chude Wojtki i skójki zaostrzone

1 tydzień temu

POSŁUCHAJ

Gruba Kaśka na Wiśle ma 62 lata, ponad 49 metrów wzrostu, 44 metrów w talii i jest zautomatyzowana. Pobiera wodę spod dna Wisły i tłoczy + – 65 tys. m3 wody w ciągu doby do naszych kranów. Zapracowana jest okrutnie, a towarzyszą jej dwa Chude Wojtki i… skójki zaostrzone. Jest jedyną i największą studnią infiltracyjną w Europie położoną w nurcie Wisły.

Budowa jej konstrukcji miała miejsce w latach 60. XX w. Była ewenementem i popisem polskiej myśli inżynieryjnej. Dzięki nowatorskiej technologii, w literaturze fachowej ma nazwę „ujęcia warszawskiego”. 22 września 1964 r., po 12. latach budowy, została uruchomiona i pracuje do dziś.

– Koncepcja poddennego ujęcia w nurcie rzeki powstała w latach 1949-1950, a jej autorem był inż. Włodzimierz Skoraszewski, z którym współpracował ówczesny dyrektor miejskich wodociągów inż. Stanisław Wojnarowicz. Obaj otrzymali patent na innowacyjne rozwiązanie, które polegało na wykopaniu metodą kesonową studni o głębokości 31 metrów poniżej dna rzeki wraz z poziomo ułożonymi przewodami filtracyjnymi – czytamy na stronie MPWiK.

Po oddaniu Grubej Kaśki do użytku ówczesne władze ogłosiły konkurs na jej nazwę. Mieszkańcy zdecydowali, iż będzie miała taką samą nazwę jak jej imienniczka, studnia z rejonu Placu Bankowego.

Chude Wojtki

Żeby Gruba Kaśka mogła funkcjonować bez zakłóceń, w działaniach towarzyszą jej dwa Chude Wojtki – spulchniacze hydrauliczne oczyszczające dno rzeki. Ich nazwa nawiązuje do Jerzego Wojtkowskiego, który w latach 60. XX w. opracował technologię hydraulicznego spulchniania złoża filtracyjnego.

Skójki zaostrzone

Wewnątrz studni, w specjalnym akwarium służbę pełni także osiem małży – skójek zaostrzonych, które kontrolują stan wody. Gdy pojawia się zanieczyszczenie, małże natychmiast zamykają swoje muszle. Ich służba nie jest łatwa. Przez trzy miesiące skójki mają na sobie umieszczone czujniki. Po kwartale wracają do jeziora, a na ich miejsce pojawiają się nowe małże. W 2002 r. Gruba Kaśka przeszła remont, odzyskała wyblakły kolor i unowocześniła się technicznie. Zyskała dzięki temu przepustowość. Do pracy zabrała się ponownie w 2003 r.


Gruba Kaśka zaprasza czasem w odwiedziny, o czym informują warszawskie wodociągi. Żeby się do niej dostać, trzeba pokonać 300 metrowy tunel pod dnem Wisły, który łączy studnię ze Stacją Uzdatniania Wody, zlokalizowaną między ul. Wersalską a Lotaryńską.

MaG

Foto: wikipedia.org / Dariusz Kowalczyk (Gruba Kaśka); Wodociągi Warszawskie (skójki)

gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

Idź do oryginalnego materiału