Grypa nie odpuszcza Wielkopolsce. Marzec przynosi wyraźne wyhamowanie, ale sezon wciąż trwa

2 godzin temu

Styczeń i luty 2026 roku przyniosły wyraźny wzrost liczby zakażeń. W przypadku testów antygenowych (COMBO) odnotowano odpowiednio ponad 19 tysięcy oraz blisko 27 tysięcy przypadków. To wartości wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, co potwierdza, iż tegoroczny sezon grypowy był wyjątkowo intensywny na starcie.

Podobny trend widoczny jest w danych potwierdzonych metodą PCR. W styczniu wykryto 216 przypadków, a w lutym już 284. To więcej niż rok wcześniej, gdy liczby te wynosiły odpowiednio 172 i 175. Wskazuje to na wyraźne przyspieszenie rozprzestrzeniania się wirusa na początku sezonu.

To zjawisko wpisuje się w ogólnopolską tendencję – eksperci podkreślają, iż szczyt zachorowań przypada zwykle między styczniem a marcem

Dane za pierwszą połowę marca wskazują jednak na wyraźne wyhamowanie zakażeń. W przypadku testów antygenowych liczba zakażeń spadła do około 1700, a potwierdzenia PCR do 85 przypadków. To znacząca różnica w porównaniu z lutym, który był szczytowym momentem sezonu.

Równocześnie maleje liczba hospitalizacji. W marcu odnotowano 26 hospitalizacji (PCR) oraz 107 w przypadku testów COMBO – znacznie mniej niż w poprzednich miesiącach. Dla porównania, w lutym hospitalizacji związanych z testami antygenowymi było ponad 700.

Eksperci podkreślają, iż to naturalna faza sezonu, gdy po gwałtownym wzroście następuje stopniowe wygaszanie fali zachorowań, choć wirus pozostaje aktywny jeszcze przez kilka tygodni.

Łącznie od początku roku do połowy marca w Wielkopolsce potwierdzono: 585 przypadków grypy metodą PCR (w 2025 roku w całym roku było ich 1003) oraz ponad 47 tysięcy przypadków wykrytych testami antygenowymi.

To oznacza, iż już po niespełna trzech miesiącach 2026 rok osiągnął znaczną część ubiegłorocznego wyniku.

Jednocześnie warto zauważyć, iż liczba hospitalizacji, choć przez cały czas wysoka, nie rośnie już tak dynamicznie jak na początku roku. To może świadczyć o stopniowym opanowywaniu sytuacji epidemiologicznej.

Choć dane z marca mogą napawać umiarkowanym optymizmem, służby sanitarne przypominają, iż sezon grypowy trwa zwykle do kwietnia. Oznacza to, iż wirus wciąż krąży w populacji, a ryzyko zakażenia, szczególnie wśród dzieci, seniorów i osób przewlekle chorych, pozostaje realne.

W skali kraju grypa przez cały czas stanowi poważne zagrożenie zdrowotne, a liczba hospitalizacji i powikłań pokazuje, iż nie jest to choroba, którą można bagatelizować.

Wielkopolska, podobnie jak inne regiony Polski, przechodzi właśnie przez końcową fazę sezonu.

Idź do oryginalnego materiału