Hetman Zamość remisuje z Siarką 1:1 na start III ligi. Frekwencja zrobiła wrażenie

1 godzina temu
Amerykański inwestor giełdowy Warren Edward Buffett miał powiedzieć, iż „dopiero gdy odpływa fala, widać, kto pływał bez kąpielówek”. Tak jak bessa oczyszcza rynek i pozwala wyłonić najmocniejsze firmy, tak dopiero ligowa młócka o punkty, a nie przedsezonowe sparingi, określa rzeczywistą wartość zespołu piłkarskiego. Jeszcze kilka meczów, a będziemy mogli przewidywać z większym prawdopodobieństwem trafienia, o co w tym sezonie będzie grał w III lidze Hetman Zamość. Remis na inaugurację rozgrywek z Siarką Tarnobrzeg 1:1 (0:1) jeszcze nie dał nam pełnego obrazu. – Założenia były takie, żeby nie przegrać. Ciężko zacząć sezon od zwycięstwa w wyższej lidze, zwłaszcza gdy przyjdzie grać z mocnym zespołem. A my dobrze znaliśmy wartość Siarki – mówi dyrektor Hetmana Piotr Welcz.W pierwszej połowie Hetman nie ustrzegł się błędów indywidualnych. A jeden z nich skutkował utratą bramki. W 19 minucie Patryk Waliś niepotrzebnie wdał się w drybling w narożniku własnej „szesnastki”, choć miał w pobliżu co najmniej dwóch kolegów z zespołu, gotowych do przyjęcia piłki. W efekcie środkowy obrońca stracił futbolówkę, a rywale skutecznie to wykorzystali. W pierwszej połowie miejscowi z Zamościa nie wypracowali ani jednej okazji do zdobycia bramki. Natomiast przyjezdni z Tarnobrzega mieli kilka szans na podwyższenie wyniku, m.in. Filip Zaczek strzelił w spojenie słupka z poprzeczką.PRZECZYTAJ: Piłkarska 3 liga: Trenerzy Hetmana Zamość mają zagwozdkę przed ligąW przerwie trener Łukasz Gieresz wymienił obu skrzydłowych, ale na początku drugiej części zawodów to Siarka bliższa była strzelenia gola. Kolejny raz zamojską ekipę uratował prawy stoper Rodion Serdiuk. Potem jeszcze kilka razy zanosiło się na bramkę dla gości. Wreszcie w 59 minucie do remisu w szczęśliwych okolicznościach doprowadził Dominik Skiba. Wyrównujący gol odmienił oblicze spotkania. Gospodarze zdominowali rywali, jednak nie wykorzystali kilku okazji do zdobycia zwycięskiej bramki. W końcówce piłkę meczową mieli goście. Znów udaną interwencją wykazał się obrońca Serdiuk. – Z naszej gry po przerwie byłem zadowolony – mówi dyrektor Welcz.Inauguracyjny mecz na stadionie OSiR w Zamościu obejrzało 1850 kibiców. To frekwencja na trybunie, bowiem zza ogrodzenia poczynaniom dwóch zespołów trzecioligowych przyglądała się kolejna rzesza. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, co działo się na trybunie. Zespoły zagrały w obecności kompletu kibiców. Dopisała publiczność. Doping był wspaniały, a pogoda – piękna. Tłumy oblegały płot. Warto podkreślić zachowanie kibiców Siarki. Po meczu zatelefonowali do nas z prośbą o worki, bo chcieli posprzątać po sobie śmieci, które zostawili w swoim sektorze. To postawa godna pochwały i naśladowania przez inne grupy kibiców – mówi dyrektor Welcz.Hetman grał w składzie: Michał Kot – Jakub Głaz, Rodion Serdiuk, Patryk Waliś (81 Jakub Szymala), Leon Ziętek – Kamil Posielski (46 Fabian Iwanek), Kamil Bartoś, Kamil Sikora, Jakub Górski (89 Igor Szczygieł), Tobechukwu Daniel Eze (46 Jairo Eli Rodriguez Mendoza) – Dominik Skiba (78 Damian Lepiarz).Wyniki pozostałych meczów 1. kolejki: KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Podlasie Biała Podlaska 1:0, Pogoń Sokół Lubaczów – Chełmianka 0:1, Naprzód Jędrzejów – Korona II Kielce 5:4, Wisła II Kraków – Star Starachowice 4:2, Czarni Połaniec – Wieczysta II Kraków 3:1, Moravia Morawica – Wiślanie Skawina 0:2, AKS 1947 Busko-Zdrój – Wisłoka Dębica 1:1, JKS Jarosław – Sokół Kolbuszowa Dolna 2:2.
Idź do oryginalnego materiału