Dotychczas kierowcy musieli korzystać jedynie z północnej nitki wiaduktu, gdzie ruch odbywał się po jednym pasie w każdą stronę. Ograniczenia były związane z trwającymi pracami konstrukcyjnymi. Teraz, gdy roboty związane z elementami nośnymi obiektu zbliżają się do końca, możliwe jest ponowne udostępnienie całej przeprawy.
Wiadukt nad ul. Wagrowską to w rzeczywistości zespół trzech konstrukcji – dwóch drogowych oraz jednej tramwajowej. W ostatnich miesiącach prowadzono tam prace przy belkach konstrukcyjnych oraz elementach odpowiedzialnych za stabilność i trwałość obiektu. W trakcie robót ujawniono m.in. ogniska korozji, które wymagały dodatkowych działań naprawczych. Przeprowadzono również remont podpór części drogowej, a także wymieniono dylatacje i odtworzono nawierzchnię.
Choć od 9 marca kierowcy będą mogli korzystać z pełnej szerokości wiaduktu, w najbliższych dniach zaplanowano jeszcze prace porządkowe. W nocy z 9 na 10 marca oraz z 10 na 11 marca, między godziną 22 a 6 rano, zwężone zostaną wewnętrzne pasy jezdni po obu stronach obiektu. W tym czasie demontowane będą tzw. przewiązki, czyli tymczasowe przejazdy przez torowisko tramwajowe, które w trakcie budowy umożliwiały zmianę jezdni.
Roboty prowadzone są w godzinach nocnych, aby nie zakłócać funkcjonowania komunikacji tramwajowej.
Wciąż nie będzie natomiast możliwy przejazd ul. Wagrowską pod wiaduktem. Na tym odcinku realizowane są jeszcze prace wykończeniowe. Informacja o przywróceniu ruchu w tej części zostanie podana w późniejszym terminie.
Modernizacja wiaduktu była konieczna ze względu na jego stan techniczny. Jak podkreślają przedstawiciele miejskiej spółki odpowiedzialnej za inwestycję, brak napraw mógłby w ciągu kilku lat doprowadzić do spadku nośności konstrukcji poniżej dopuszczalnych norm. Dzięki przeprowadzonym pracom obiekt ma bezpiecznie służyć mieszkańcom przez kolejne lata.
Kierowcy powinni jednak zachować ostrożność i zwracać uwagę na tymczasowe oznakowanie w rejonie prowadzonych jeszcze robót.

1 godzina temu












