Od niedzieli, 14 czerwca, hipermarket E.Leclerc przy ul. Toruńskiej 1 w Radomiu jest otwarty każdą niedzielę – również tę, w której obowiązuje ustawowy zakaz handlu. Sposobem na obejście przepisów jest „Czytosfera” – kącik z książkami i wypożyczalnia działająca jako Klub Czytelnika. Problem w tym, iż Sąd Najwyższy już 14-krotnie orzekł, iż taki zabieg jest nielegalny.
Fot. Warszawa w PigułceZakupy i książka w jednym miejscu – od 10 do 17 w każdą niedzielę
Radomski hipermarket ogłosił nowość w mediach społecznościowych: „Czytosfera – Czytaj z E.Leclerc Radom” to strefa z tysiącami książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych, dostępnych do kupienia lub wypożyczenia. Na terenie sklepu wydzielono specjalne pomieszczenie – Kącik Czytelniczy. Klienci, którzy chcą wypożyczać książki, mogą dołączyć do Klubu Czytelnika, wypełniając wniosek w punkcie obsługi klienta. Sklep zapowiada również spotkania autorskie z pisarzami oraz akcje przekazywania książek dzieciom leczonym w szpitalach – choć konkretnego harmonogramu tych wydarzeń jeszcze nie przedstawiono.
Mechanizm prawny stojący za tym rozwiązaniem opiera się na art. 6 ust. 1 pkt 10 ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta – przepisie, który zwalnia z zakazu placówki działające na terenie obiektów kultury, sportu, oświaty, turystyki lub wypoczynku. Teoretycznie, jeżeli sklep „jest” czytelnią, może być otwarty.
Sąd Najwyższy: czytelnia w sklepie to nie to samo, co sklep w czytelni
Tu zaczyna się problem prawny, którego radomski Leclerc nie jest pierwszym przykładem – i raczej nie będzie ostatnim. Sąd Najwyższy w 14 odrębnych orzeczeniach jednoznacznie rozstrzygnął, iż uruchomienie czytelni lub biblioteki na terenie sklepu wielkopowierzchniowego nie zmienia charakteru tej placówki jako placówki handlowej i nie uprawnia do prowadzenia handlu w niedziele objęte zakazem.
Sąd wyjaśnił to wprost: przepis art. 6 ust. 1 pkt 10 ustawy wymaga, żeby zakład prowadzący działalność kulturalną, sportową, oświatową lub związaną z wypoczynkiem był jednostką główną, a placówka handlowa – jednostką zlokalizowaną na jego terenie. Innymi słowy: to czytelnia musi mieć w sobie sklep, a nie sklep musi mieć w sobie czytelnię. Sąd Najwyższy trzykrotnie rozpatrywał kasacje w analogicznych sprawach i każdy raz orzekał na korzyść Państwowej Inspekcji Pracy oraz Prokuratora Generalnego.
„W Polsce bardziej opłaca się naginać przepisy niż ich przestrzegać”
E.Leclerc nie jest pionierem tej metody. Z bibliotekami i wypożyczalniami eksperymentowały już wcześniej Intermarché, Eurospar i Polo Market. Alfred Bujara, przewodniczący sekretariatu handlowego NSZZ „Solidarność”, komentował tę praktykę na początku 2026 roku, zwracając uwagę na nieproporcjonalność sankcji wobec korzyści finansowych z otwarcia w niedzielę: „W Polsce bardziej opłaca się naginać przepisy niż ich przestrzegać. Kary za otwieranie sklepu w niehandlowe niedziele są zbyt niskie, powinny być zdecydowanie bardziej dotkliwe i o to będziemy również wnioskować do pani minister Dziemianowicz-Bąk” – powiedział Bujara.
Skala problemu widoczna jest w danych kontrolnych. W 2025 roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła 2198 kontroli obejmujących 2434 placówki handlowe. W co trzeciej skontrolowanej placówce inspektorzy stwierdzili naruszenia przepisów dotyczących powierzania pracownikom czynności związanych z handlem w dni objęte zakazem.
Ile kosztuje złamanie zakazu – i czy ktoś to płaci?
Działanie polegające na prowadzeniu handlu w niedzielę niehandlową pod przykrywką innej działalności stanowi wykroczenie z art. 10 ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni, zagrożone karą grzywny od 1000 do 100 tysięcy złotych. W praktyce decyzję o nałożeniu kary i jej wysokości podejmuje sąd, do którego trafia sprawa po przeprowadzeniu kontroli przez PIP. Sama groźba kary nie powstrzymuje jednak sieci – dla hipermarketu wielkopowierzchniowego przychód z jednej dodatkowej niedzieli handlowej w skali roku może przewyższać choćby maksymalną grzywnę, a postępowanie sądowe trwa miesiącami.
Co to oznacza dla Ciebie, jeżeli planujesz zakupy w niedzielę?
Jeśli mieszkasz w Radomiu lub okolicy i potrzebujesz zrobić zakupy w niedzielę niehandlową – hipermarket E.Leclerc przy ul. Toruńskiej 1 będzie otwarty w godzinach 10-17, niezależnie od tego, czy dany tydzień jest objęty zakazem handlu. Warto jednak pamiętać, iż dopóki sprawa nie zostanie skontrolowana i ewentualnie rozstrzygnięta przez sąd, status prawny tej praktyki pozostaje sporny – mimo wieloletniego, jednoznacznego stanowiska Sądu Najwyższego. W tym roku pozostały jeszcze 4 niedziele handlowe, w których wszystkie sklepy mogą być otwarte bez żadnych zastrzeżeń: 28 czerwca, 30 sierpnia oraz 13 i 20 grudnia.

1 godzina temu










