Niewiele zachowało się zabytków, warto więc sięgnąć do wspomnień, zachowanych dokumentów, obrazów, czy rycin...
Niezwykle istotną rolę w historii miast pełniły świątynie: parafialne, filialne, cmentarne, szpitalne.
Świadczyły też o zamożności, ważności i rozwoju miast.
W związku z tym zorganizowano w Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu wystawę pt. "Inowrocławskie kościoły, których już nie ma"
Wystawa opowiada o miejscach, które przez wieki były częścią naszego miasta.
To próba spojrzenia na Inowrocław z innej perspektywy – przez miejsca, których już nie zobaczymy, ale których historia wciąż jest obecna.
Wystawa powstała z inicjatywy Członka Zarządu Powiatu Inowrocławskiego Macieja Basińskiego. Prof. Waldemar Rozynkowski wygłosił wykład okolicznościowy poświęcony historii inowrocławskich zakonów.
Kuratorem wystawy jest Magdalena Basińska z Muzeum im. Jana Kasprowicza.
Rysunki przedstawiające nieistniejące już inowrocławskie kościoły oraz oprawę plastyczną wykonała Edyta Lasota z Muzeum im. Jana Kasprowicza
Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem Starosty Inowrocławskiego Wiesławy Pawłowskiej oraz Dziekana Wydziału Nauk Historycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prof. Waldemara Rozynkowskiego.
Wzięli w nim także udział Wicestarosta Henryk Procek oraz Członkowie Zarządu Powiatu Andrzej Skrobacki i Wojciech Gerus, inowrocławscy duchowni, a także wielu mieszkańców interesujących się historią miasta.
Wystawa powstała dzięki życzliwości: ks. Romualda Drążkowskiego, proboszcza kościoła pw. św. Mikołaja w Inowrocławiu, proboszcza Bazyliki Mniejszej w Inowrocławiu ks. Dariusza Żochowskiego, o. Zenona Garusa, gwardiana klasztoru Franciszkanów w Inowrocławiu, o. Walentego Łęgi, gwardiana klasztoru Franciszkanów w Pakości, Stowarzyszenia Chorągwi Kasztelana Okolskiego.


Warto zatem pójść dalej i pokazać inne obiekty, które zniknęły z krajobrazu Inowrocławia: Wielką Synagogę, budynek Loży Masońskiej, Szkołę Wydziałową, Szkołę Staszica, wieżę ratuszową, zamek książęcy, bramy, baszty i mury miejskie itd.
Co się da można przypomnieć w formie miniatur i włączyć do Szlaku Turystyczno-Historycznego......
















