Początki drużyny sięgają znacznie wcześniej niż oficjalny debiut.
– „Kobiety w naszej sekcji są już od 2021 roku. Z czasem było ich coraz więcej i naturalnie pojawiła się potrzeba stworzenia osobnej drużyny” – wyjaśnia Kacper Pyto.
Jak podkreśla, moment formalnego powołania zespołu zbiegł się z pierwszym zgrupowaniem, które można uznać za symboliczny start nowego etapu.
Dla trenerki Zuzanny Bączkowskiej to nie tylko projekt sportowy, ale również osobiste wyzwanie.
– „Dziewczyny są ambitne i zaangażowane. To ogromna szansa, żeby mogły rywalizować między sobą, a nie z mężczyznami, którzy mają inne warunki fizyczne” – zaznacza.
Jednocześnie podkreśla, iż budowanie zespołu to proces, który wymaga czasu, zwłaszcza przy dużym zróżnicowaniu doświadczenia zawodniczek.
Pierwsze treningi i mecze pokazały potencjał drużyny, ale też skalę pracy, jaka jeszcze przed nią.
– „Mamy dziewczyny, które dopiero zaczynają swoją przygodę z futbolem, i takie, które mają już doświadczenie. Te bardziej ograne pomagają nowym, podpowiadają i wspierają je na boisku” – mówi Bączkowska.
Właśnie aspekt wsparcia i atmosfery jest jednym z fundamentów rozwijającej się sekcji. Zawodniczki mogą liczyć nie tylko na rozwój sportowy, ale również mentalny.
– „Dbamy o to, żeby dziewczyny się nie poddawały. choćby po porażce chcemy, żeby schodziły z boiska z podniesioną głową” – dodaje trenerka.
Jedną z tych, które już dziś mogą być przykładem zaangażowania, jest Jagoda Chełminiak. Jak sama przyznaje, jej droga do drużyny była dość naturalna.
– „Tak naprawdę samo to przyszło. Wcześniej oglądałam mecze Warty i interesowałam się ampfutbolem” – mówi.
Dziś regularnie uczestniczy w treningach i zgrupowaniach, stając się istotną częścią zespołu.
Organizacyjnie największym wyzwaniem pozostaje frekwencja i pogodzenie życia prywatnego z treningami.
– „Trenujemy głównie w weekendy, bo każda z zawodniczek ma swoje obowiązki zawodowe i rodzinne. Naszą rolą jest tak układać harmonogram, żeby jak najwięcej osób mogło uczestniczyć w zajęciach” – tłumaczy Pyto.
Mimo trudności atmosfera w klubie sprzyja rozwojowi. Wspólne zgrupowania kobiet i mężczyzn budują poczucie jedności.
– „Obie sekcje się wspierają, kibicują sobie nawzajem. To przekłada się na energię i atmosferę w drużynie” – podkreśla kierownik.
Na razie kobiecy ampfutbol w Polsce dopiero raczkuje. Głównym rywalem poznanianek jest w tej chwili drużyna z Warszawy, ale środowisko ma ambitne plany.
– „Są pomysły na kolejne zespoły. To kwestia czasu i skutecznej rekrutacji” – zaznacza Pyto.
Klub nie zamyka się na nowe zawodniczki. Wręcz przeciwnie – aktywnie ich poszukuje.
– „Każda dziewczyna jest mile widziana. Nie ma znaczenia doświadczenie. Najważniejsze, żeby chciała spróbować” – mówi Bączkowska, podkreślając, iż ampfutbol ma być sportem otwartym i dostępnym.
Najbliższe miesiące upłyną pod znakiem dalszego budowania zespołu i przygotowań do rozgrywek. Kolejne mecze ligowe zaplanowano na czerwiec w Krakowie, choć wcześniej kibice w Poznaniu będą mogli zobaczyć zawodniczki podczas wydarzeń towarzyszących rozgrywkom męskim.
Powstanie kobiecej drużyny Warty Poznań Amp Futbol to nie tylko istotny krok dla klubu, ale także dla całego środowiska sportowego. To sygnał, iż ampfutbol w Polsce wchodzi w nową fazę rozwoju – bardziej otwartą, różnorodną i dostępną dla wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił na boisku.

2 godzin temu














