Historyczny moment pod Sądecczyzną! „Kinga” kończy tunel, „Jadwiga” wciąż drąży gigantyczną trasę

3 godzin temu

To chwila, na którą czeka cały region. Już 24 marca ma nastąpić przebicie pierwszego tunelu na budowanej trasie kolejowej Podłęże–Piekiełko. Pod ziemią, między Męciną a Mordarką, powstaje najdłuższy tunel kolejowy w Polsce – inwestycja, która może całkowicie odmienić komunikacyjną przyszłość Sądecczyzny.

„Kinga” kończy swoją misję

Pierwszy przełom nastąpi przy tunelu ewakuacyjnym, który drąży mniejsza tarcza TBM „Kinga”. Maszyna o średnicy 4,8 metra zbliża się do finału swojej pracy.

To właśnie ten obiekt ma zostać przebity jako pierwszy – symboliczny moment, który pokaże, iż jedna z najbardziej wymagających inwestycji infrastrukturalnych w regionie wchodzi w decydującą fazę.

„Jadwiga” drąży największy tunel w Polsce

Równolegle trwa budowa głównego tunelu, za który odpowiada potężna maszyna TBM „Jadwiga”. To prawdziwy kolos – ma niemal 11 metrów średnicy, około 90 metrów długości i waży aż 2,5 tysiąca ton.

To właśnie ona tworzy konstrukcję, która osiągnie długość około 3,75 kilometra, czyniąc obiekt najdłuższym tunelem kolejowym w kraju.

Inwestycja za miliardy, która zmieni region

Tunel to część gigantycznego projektu Podłęże–Piekiełko, wartego ponad 14 miliardów złotych. To w tej chwili największa inwestycja kolejowa w południowej Polsce.

W ramach przedsięwzięcia powstanie 58 kilometrów nowej linii kolejowej, a kolejne 75 kilometrów istniejącej trasy zostanie zmodernizowane i zelektryfikowane.

Kraków – Nowy Sącz w godzinę

Efekt? Rewolucja w podróżowaniu. Po zakończeniu inwestycji przejazd z Krakowa do Nowego Sącza ma zająć około godziny, a do Zakopanego – około 90 minut.

To oznacza realne skrócenie dystansu nie tylko w kilometrach, ale przede wszystkim w czasie.

Strategiczna zmiana dla całej południowej Polski

Projekt Podłęże–Piekiełko to nie tylko wygoda dla pasażerów. To także nowa oś transportowa północ–południe, ważna dla przewozów towarowych i całej europejskiej sieci transportowej.

Inwestycja ma zwiększyć bezpieczeństwo, poprawić dostępność komunikacyjną regionu i ograniczyć ruch drogowy.

Pod ziemią trwa praca, której efekt zobaczymy na powierzchni. I wszystko wskazuje na to, iż będzie to jedna z największych zmian w historii komunikacyjnej Sądecczyzny.

Idź do oryginalnego materiału