Historyczny triumf Mai Chwalińskiej! Bielszczanka wygrała Wuhan Open

1 godzina temu

Maja Chwalińska wygrała turniej WTA 1000 w chińskim Wuhanie! Tenisistka reprezentująca BKT Advantage Bielsko-Biała pokonała w niedzielnym finale Brytyjkę Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2. Polka odwróciła losy spotkania i sięgnęła po pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA. To największy sukces w jej dotychczasowej karierze.

Od porażki w pierwszym secie do mistrzostwa

Finał rozegrany w niedzielę, 18 października, nie rozpoczął się po myśli Chwalińskiej. Sonay Kartal gwałtownie przejęła inicjatywę i wygrała pierwszego seta 6:2. Brytyjka, zajmująca znacznie niższe miejsce w rankingu od Polki, była bliżej zdobycia najważniejszego trofeum w swojej karierze.

Początek drugiej partii również był trudny dla zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała. Kartal prowadziła 2:0 i wydawało się, iż zmierza po zwycięstwo. Chwalińska nie zamierzała jednak rezygnować. Zdołała odwrócić sytuację na korcie, wygrała drugiego seta 6:4 i doprowadziła do decydującej partii.

W trzecim secie Polka poszła za ciosem. Zwyciężyła 6:2, przypieczętowując triumf w całym spotkaniu. Po trudnym początku finału pokazała odporność i umiejętność odwracania losów meczu. Dzięki temu mogła świętować zdobycie trofeum, o którym przed rozpoczęciem turnieju trudno było mówić jako o pewnym celu.

Najpierw pokonała Świątek, potem wygrała cały turniej

Droga Chwalińskiej do tytułu była imponująca. Polka rozpoczęła zmagania w Wuhan od zwycięstwa nad Egipcjanką Mayar Sherif 6:3, 6:2. W drugiej rundzie po odwróceniu losów spotkania pokonała Czeszkę Marie Bouzkovą 1:6, 6:1, 6:1. Następnie wygrała z Amerykanką Ivą Jović 6:4, 6:1, a w ćwierćfinale stoczyła zacięty pojedynek z Greczynką Marią Sakkari. Po trzysetowej walce zwyciężyła 6:0, 3:6, 7:5 i awansowała do najlepszej czwórki turnieju.

Największe emocje przyniósł jednak półfinał. Rywalką Chwalińskiej była Iga Świątek, jedna z czołowych tenisistek świata i sześciokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych. Bielszczanka wygrała pierwszego seta 7:5, mimo iż przegrywała już 3:5 i musiała bronić piłek setowych. W drugiej partii zwyciężyła 6:1.

Spotkanie było wyjątkowe także dlatego, iż obie Polki znały się jeszcze z czasów juniorskich, a w głównym cyklu WTA mierzyły się po raz pierwszy. Świątek w trakcie meczu zmagała się z problemami zdrowotnymi, co również miało wpływ na jego przebieg.

Zwycięstwo nad rodaczką otworzyło Chwalińskiej drogę do finału, ale najważniejsze zadanie wciąż pozostawało przed nią. W starciu z Sonay Kartal musiała ponownie pokazać charakter i odrobić straty. Udało jej się to, a niedzielny triumf przypieczętował znakomity tydzień w Chinach.

Sukces zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała

Zwycięstwo w Wuhan ma szczególne znaczenie dla kibiców z Bielska-Białej i całego regionu. Maja Chwalińska reprezentuje BKT Advantage Bielsko-Biała, a jej sukces jest powodem do dumy dla mieszkańców.

Triumf w Chinach to kolejny istotny rozdział sezonu, w którym Polka potwierdziła, iż potrafi rywalizować z najlepszymi zawodniczkami świata. Wcześniej dotarła do finału wielkoszlemowego French Open w Paryżu, a teraz sięgnęła po tytuł prestiżowego turnieju WTA 1000.

Imprezy tej rangi należą do najważniejszych wydarzeń w kalendarzu kobiecego tenisa, ustępując prestiżem jedynie turniejom wielkoszlemowym. W Wuhan na starcie stanęła światowa czołówka, a Chwalińska musiała pokonać kilka wymagających rywalek, zanim mogła unieść trofeum.

Maja Chwalińska wyjeżdża z Wuhan z pierwszym mistrzostwem w głównym cyklu WTA i jednym z najważniejszych osiągnięć w polskim tenisie w tym sezonie. Dla zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała to sukces, który może stać się kolejnym punktem zwrotnym w jej karierze.

Idź do oryginalnego materiału