I tak po piętnastu latach mamy w Gołdapi autora pięcioksięgu

2 godzin temu

Wśród miłośników literatury klasycznej chyba najbardziej znany pięcioksiąg to „Przygody Sokolego Oka” James’a Coopera. W wypadku literatury trylogia, tetralogia i pięcioksiąg to zestawy książek, które łączy ze sobą przynajmniej jeden z wątków lub bohaterowie. Co zatem łączy pięć książek prozatorskich napisanych przez Gołdapianina Jana Stecia?

O tym między innymi rozmawialiśmy w trakcie piątkowego spotkania, które odbywało się w „Matrioszcze” przy pełnej sali.

Natomiast książki Jana Stecia łączą nie tylko charakterystyczne okładki, ale również miejsce akcji, bohaterowie i przede wszystkim to, iż są to powieści sensacyjne z prawdziwego zdarzenia na dodatek trzymające czytelnika w napięciu.

Pierwsze dwie powieści doczekały się pozytywnych recenzji w renomowanym czasopiśmie „Nowe Książki”. W jednej z nich recenzent Jarosław Petrowicz stwierdził, iż powieść gołdapianina jest rzadkim przykładem gatunku political fiction w kontekście naszego kraju.

Książka „Kryptonim Statuja” ukazała się w 2011 roku. Kolejne tytuły w 2014, 2019, 2022 i 2025.

Zatem w niedługim okresie piętnastu lat Jan Steć stał się autorem pięcioksięgu.

Wczorajszy wieczór prowadził Mirosław Słapik, muzycznie uzupełnił wirtuoz akordeonu Michał Sawicki.

Idź do oryginalnego materiału