Pani Joanna przyszła zobaczyć własne prace. Na wystawie były jej charakterystyczne, pełne detali rysunki: fantastyczne istoty z pozaziemskich światów, które przez lata wyprowadzała na papier kredką czy ołówkiem. Dziś tworzenie przychodzi jej znacznie trudniej. A jednak tego dnia była. Chciała choćby zaprowadzić jednego z mieszkańców do swoich prac i je pokazać. Niby nic wielkiego. A jednak Katarzyna Górewicz, która zna panią Joannę od lat, właśnie ten obraz zapamiętała szczególnie.