IMGW ostrzega przed burzami, deszczem, wiatrem i upałem. Alerty w 9 województwach. Sprawdź sytuację w Warszawie

3 godzin temu

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia meteorologiczne dla ponad połowy obszaru Polski. Dynamiczna i niebezpieczna aura obejmuje 9 województw, w których synoptycy prognozują gwałtowne burze, ulewne opady deszczu, silne porywy wiatru oraz uciążliwe upały. W części regionów obowiązuje II stopień zagrożenia. Służby kryzysowe apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, a stołeczne Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowym monitoruje sytuację pogodową nad Mazowszem.

Fot. Pixabay

Gwałtowne nawałnice, ulewy i upał. Gdzie wydano ostrzeżenia IMGW

Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest w pasie zachodnim i północnym kraju. Dla części województw wielkopolskiego, dolnośląskiego oraz lubuskiego IMGW wydał ostrzeżenia II stopnia przed burzami. Na tych obszarach spodziewane są intensywne opady deszczu od 30 mm do 40 mm, lokalnie choćby do 50 mm, porywy wiatru dochodzące do 75 km/h oraz miejscowe opady gradu. Nawałnice i podtopienia stanowią bezpośrednie zagrożenie dla dobytku i bezpieczeństwa mieszkańców.

Równolegle w województwach pomorskim, kujawsko-pomorskim oraz warmińsko-mazurskim obowiązują alerty I stopnia przed silnym deszczem z burzami. Suma opadów sięgnie tam od 30 mm do 40 mm, a wiatr osiągnie w porywach do 65 km/h. Na południowym zachodzie, w części województw lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego, utrzymują się z kolei ostrzeżenia przed upałem, gdzie temperatura maksymalna wyniesie od 28°C do 31°C. Z kolei w rejonach podgórskich Dolnego Śląska wydano alert przed silnym wiatrem, osiągającym w porywach do 75 km/h.

Podstawą prawną podejmowania działań osłonowych przez państwowe służby jest ustawa z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (Dz.U. z 2023 r. poz. 122 z późn. zm.). Ostrzeżenie I stopnia przewiduje warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych mogących powodować straty materialne, natomiast II stopień oznacza duże prawdopodobieństwo ich wystąpienia i poważne skutki dla infrastruktury.

Sytuacja na Mazowszu i w Warszawie. Służby w gotowości na Woli, Mokotowie i Śródmieściu

Mimo iż główne uderzenie frontu burzowego koncentruje się w zachodniej i północnej Polsce, front atmosferyczny wpływa również na warunki pogodowe w województwie mazowieckim. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) rozsyła alerty SMS do mieszkańców, ostrzegając przed możliwymi przerwami w dostawie prądu oraz lokalnymi podtopieniami na skutek gwałtownych opadów.

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) w Warszawie postawiło w stan gotowości pogotowie kanalizacyjne. Brygady techniczne weryfikują przepustowość wpustów ulicznych w miejscach tradycyjnie narażonych na zalewanie, w tym w rejonie zagłębia biurowego na Woli, na dolnym Mokotowie oraz przy wiaduktach w dzielnicy Śródmieście. Straż Państwowa oraz Straż Miejska m.st. Warszawy zabezpieczają sprzęt pompowy i wycinający powalone konary drzew.

Miejscy urzędnicy apelują do mieszkańców stolicy o zabezpieczenie przedmiotów na balkonach i parapetach oraz o unikanie parkowania samochodów pod dużymi drzewami w parkach i przy ulicach.

Jak krok po kroku zabezpieczyć się przed skutkami burz i nawałnic

Zobacz zestaw praktycznych porad, które pozwolą Ci bezpiecznie przetrwać gwałtowne zjawiska pogodowe:

  • Zabezpiecz okna, balkony i tarasy – usuń lub przymocuj lekkie przedmioty (doniczki, meble ogrodowe), które podmuch wiatru może porwać.
  • Unikaj przebywania pod drzewami i konstrukcjami reklamowymi – podczas silnego wiatru szukaj schronienia w murowanych budynkach.
  • Nie parkuj aut w pobliżu drzew i studzienek ściekowych – wybieraj bezpieczne miejsca na parkingach podziemnych na Woli czy Mokotowie.
  • Pamiętaj o naładowaniu telefonu i powerbanka – przygotuj się na ewentualne przerwy w dostawie energii elektrycznej w wyniku uszkodzeń linii.
  • Śledź alerty RCB i komunikaty meteorologiczne IMGW – weryfikuj na bieżąco status ostrzeżeń dla swojego powiatu i dzielnicy.

Źródło: PAP

Idź do oryginalnego materiału