Impro bez presji i bez ocen. Centrum Sztuk Komediowych zaprasza na jam dla wszystkich

1 miesiąc temu

– „To nie jest komediowa improwizacja, to jest po prostu improwizacja” – podkreśliła Agnieszka Rogaczewska-Foryś. Jak tłumaczyła, humor pojawia się naturalnie, ale nie jest obowiązkiem. W impro liczy się flow, relacja i autentyczność, a nie presja bycia zabawnym. Sceny mogą być zarówno lekkie i komediowe, jak i poważne czy wzruszające.

Podczas spektakli aktorzy dostają od widowni jedynie temat lub hasło, a potem budują na jego podstawie krótkie sceny. Publiczność bywa zapraszana na scenę, jednak bez oczekiwania perfekcji.

– „Zasadą impro jest nieocenianie” – zaznaczyła Rogaczewska-Foryś, zwracając uwagę, iż łatwo komentować z widowni, ale wejście na scenę gwałtownie pokazuje, jak wymagająca jest improwizacja.

Twórczynie przekonują, iż impro może spróbować każdy.

„Te zasoby każdy z nas ma, dlatego improwizować może każdy” – mówiła Agnieszka, wskazując, iż punktem wyjścia są własne doświadczenia i codzienne sytuacje.

Centrum Sztuk Komediowych zaprasza na otwarty „dżem improwizacyjny” – spotkanie, podczas którego można po prostu przyjść, zobaczyć, jak to działa, a jeżeli pojawi się odwaga – wejść na scenę i spróbować. Wstęp jest bezpłatny, a każda edycja wygląda inaczej, bo w impro najciekawsze jest to, iż niczego nie da się zaplanować.

Idź do oryginalnego materiału