W meczu 13. kolejki Orlen Superligi piłkarzy ręcznych Industria Kielce pokonała Stal Mielec 41:25 (18:13). Najwięcej bramek dla kieleckiego zespołu zdobyli Piotr Jarosiewicz – 6 oraz Dylan Nahi, Alex Dujshebaev i Łukasz Rogulski po 5. Najskuteczniejszy w ekipie z Podkarpacia była autor sześciu trafień Andrii Kasai.
– Na pewno cieszy zwycięstwo. Przeciwnik podszedł do tego meczu mocno skoncentrowany i grał swój handball. Długo rozgrywał atak pozycyjny, co nas bardzo denerwowało i nie mogliśmy rozwinąć skrzydeł. Mimo to rozkręcaliśmy się. Wprowadzaliśmy piłki do szybkiego ataku i rzuciliśmy dzisiaj chyba piętnaście bramek po tym elemencie gry. Dlatego uważam, iż była to bardzo dobra robota wykonana przez nasz zespół – powiedział drugi trener Industrii Krzysztof Lijewski
– Faworyt w tym meczu był jeden, bo wiadomo zespół z Kielc jest z wyższej półki i ma inne cele niż my. Przyjechaliśmy tutaj przećwiczyć pewne rzeczy przed kolejnymi spotkaniami, które są ważniejsze. Liczyliśmy, iż uda nam się nie stracić czterdziestu bramek, ale niestety to się nie udało i to najbardziej boli – stwierdził szkoleniowiec Stali Aleksander Buszkow.
O kolejne ligowe punkty Industria Kielce powalczy w sobotę 6 grudnia we własnej hali z Netland MKS Kalisz. Wcześniej, bo już w czwartek 4 grudnia kielczanie zagrają w kolejnym meczu Ligi Mistrzów na wyjeździe z HBC Nantes.


50 minut temu













![Lewandowski nie mógł uwierzyć w to, co widzi. "Życie jest brutalne" [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/692b2dbf42fae3_81635730.jpg)