Piłkarze ręczni Industrii Kielce są w grze już tylko o jedno trofeum w tym sezonie, czyli o odzyskanie mistrzostwa kraju. W sobotę (18 kwietnia) przegrali w półfinale Pucharu Polski z Orlenem Wisłą Płock 25:30, a 8 kwietnia odpadli z Ligi Mistrzów po porażce w dwumeczu z węgierskim OTP Bank-Pick Szeged.
– Mistrzostwo to teraz dla nas priorytet. Oczywiście zrobimy wszystko, żeby ten tytuł wrócił do Kielc. Myślę, iż za tym najbardziej tęsknimy. Oczywiście serca nas bolą w dalszym ciągu po tym odpadnięciu z Ligi Mistrzów, a teraz już w ogóle są całkowicie rozdarte po tym półfinale Pucharu Polski, bo ambicje były duże. Natomiast to wszystko w ostatnim czasie nas skutecznie weryfikuje, więc na pewno musimy zrobić krok w tył i spojrzeć na to wszystko z innej strony – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce rozgrywający Industrii Michał Olejniczak.
Potwierdza to bramkarz Industrii Adam Morawski.
– Każdy z nas zrobi wszystko, żeby ten tytuł wrócił do Kielc. Ja jeszcze nie wygrałem mistrzostwa Polski, dlatego będę miał ogromną i podwójną motywację. Myślę, iż chłopaki tak samo, bo chcą wygrywać, chcą tę passę przegranych meczów z Płockiem odwrócić. I ja wierzę w to głęboko, bo mamy super potencjał, mamy świetnych zawodników. Jesteśmy razem, jesteśmy mocni i silni. Tylko musimy w to uwierzyć i wrócić na zwycięską ścieżkę – podkreślił Adam Morawski.
Piłkarze ręczni Industrii Kielce ostatni raz mistrzami Polski byli, po raz dwunasty z rzędu i 20. w historii klubu, w 2023 roku. Dwa ostatnie tytuły padły łupem odwiecznego rywala, czyli Orlenu Wisły Płock.




1 godzina temu