Elektryczne samochody Zarządu Dróg Miejskich z charakterystyczną skrzynką kamer na dachu jeżdżą po Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego od stycznia 2018 roku i skanują tablice rejestracyjne zaparkowanych aut. Jedno takie auto wykonuje pracę porównywalną do dziesięciu dwuosobowych patroli pieszych – a mimo to system ma wbudowany mechanizm, który ma chronić kierowców idących dopiero do parkomatu przed niesłusznym mandatem.
Samochód ZDM przeznaczony do e-kontroli. | Fot. ZDM.Jak dokładnie działa skanowanie
Zamontowane na dachu urządzenie łączy kamerę, laser i GPS. Podczas przejazdu system fotografuje tablice rejestracyjne mijanych, zaparkowanych pojazdów i zestawia je z bazą danych ZDM, w której zapisane są opłaty wniesione przez parkomat, aplikację mobilną lub abonament. Dodatkowy czytnik RFID rozpoznaje też karty uprawniające do darmowego postoju – Kartę Honorową, Kartę Powstańca czy Kartę N+ – bez potrzeby ich okazywania. w tej chwili po ulicach centrum jeździ już dziewięć takich pojazdów, a od 2022 roku z tego samego systemu korzystają rówież patrole piesze, więc kara trafia od razu do systemu elektronicznego, a nie za wycieraczkę.
Podwójne skanowanie – na czym polega realny margines
Odpowiedź na pytanie o czas zależy od tego, o który moment chodzi. Każdy odcinek strefy jest skanowany dwukrotnie w krótkim odstępie – według ZDM chodzi o kilka minut – właśnie po to, żeby nie ukarać kogoś, kto dopiero zaparkował i idzie w stronę parkomatu. Dopiero brak opłaty przy obu przejazdach kwalifikuje pojazd do wystawienia dokumentu opłaty dodatkowej.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja po drugiej stronie – czyli po upływie już opłaconego czasu. Tu marginesu praktycznie nie ma. Jak wprost tłumaczy ZDM w swoim FAQ, nie ma znaczenia, czy kontrola nastąpi pięć minut po zakończeniu opłaconego postoju, czy godzinę później – konsekwencja jest identyczna. Innymi słowy, system daje chwilę zapasu na dojście do parkomatu na starcie, ale nie wybacza choćby minimalnego przeoczenia na końcu opłaconego czasu.
Co z błędami w numerze rejestracyjnym?
Tu największym źródłem problemów bywa nie kamera, tylko sam kierowca. System bardzo dokładnie odczytuje tablice, także przy parkowaniu ukośnym czy równoległym – trudności zdarzają się adekwatnie tylko wtedy, gdy auta stoją zderzak w zderzak, a wtedy kontroler po prostu zwalnia, żeby odczyt się powiódł. Znacznie częstszym powodem sporu jest pomyłka przy samym płaceniu – jeżeli kierowca wpisze w parkomacie czy aplikacji błędny numer rejestracyjny, system nie znajdzie dopasowania, mimo iż opłata faktycznie została wniesiona.
Na taką sytuację ZDM przewidział procedurę odwoławczą. Każdy kierowca może sprawdzić online – po numerze rejestracyjnym i numerze PIN z wezwania – zdjęcia, które posłużyły jako dowód nieopłaconego postoju. jeżeli reklamacja zostanie uznana, na przykład dlatego, iż opłata jednak została wniesiona, tylko na inny, błędnie wpisany numer, opłata dodatkowa jest zwracana w całości.
Skala działania systemu
W 2024 roku warszawskie e-kontrole wystawiły prawie 385 000 dokumentów opłaty dodatkowej, z ponad 411 000 wszystkich wystawionych w tym roku – reszta to wciąż efekt pracy patroli pieszych. Do miejskiej kasy trafiło z tego tytułu 266,5 mln zł. W praktyce oznacza to, iż samochody e-kontroli każdego dnia fotografują kilkanaście tysięcy zaparkowanych aut, a około 1-1,5 tysiąca kierowców dziennie okazuje się nie mieć opłaconego postoju.
Statystyki skali (2024, najnowszy pełny rok z danymi):
- 411 000+ wystawionych dokumentów opłaty dodatkowej łącznie
- z tego ok. 385 000 przez auta e-kontroli, reszta przez patrole piesze
- 266,5 mln zł wpływów do kasy miasta z tego tytułu
- dziennie: 15-16 tys. skanowanych aut, 1-1,5 tys. kierowców bez opłaty
Lepiej zapłacić w parkomacie. o ile tego nie zrobiłeś ile teraz zapłacisz?
- Brak opłaty za postój w SPPN kosztuje w tej chwili 250 zł, a jeżeli uregulujesz należność w ciągu 14 dni od wezwania, kwota spada do 100 zł – warto to zrobić szybko, zamiast liczyć na kolejne przypomnienia.
- Kilka minut zapasu na dojście do parkomatu istnieje tylko na starcie postoju – po zakończeniu opłaconego czasu choćby niewielkie spóźnienie w jego przedłużeniu skutkuje pełną opłatą dodatkową.
- Jeśli dostaniesz wezwanie mimo opłaconego postoju, sprawdź na stronie ZDM zdjęcia dowodowe po numerze rejestracyjnym i numerze PIN – to najszybszy sposób, żeby zweryfikować, czy problemem nie była pomyłka przy wpisywaniu numeru rejestracyjnego w parkomacie.
- Karty N+, Kartę Powstańca czy Kartę Honorową warto zostawiać w widocznym miejscu w aucie – czytnik RFID w samochodzie e-kontroli rozpoznaje je automatycznie, bez potrzeby dodatkowego zgłszania.

1 godzina temu















