Iskierka pojawi się w Krakowie. Muzeum Lotnictwa Polskiego szykuje wyjątkowe wydarzenie

1 godzina temu

Do zbiorów Muzeum Lotnictwa w Krakowie dołączy samolot, którego historia sięga mieleckich zakładów lotniczych i czasów, gdy polscy konstruktorzy pracowali nad nową generacją maszyn szkolnych. Uroczystości będą towarzyszyć spotkania z osobami, które znają Iskierkę również z perspektywy lotów.

PZL M26 Iskierka zostanie zaprezentowana o godzinie 11:00 w Gmachu Głównym Muzeum Lotnictwa Polskiego w środę, 28 października 2026 roku. Wstęp wolny.

Egzemplarz przygotowany do ekspozycji powstał dzięki pracy muzealnego Działu Konserwacji Muzealiów. Specjaliści wykorzystali części zakupione od PZL Mielec w latach 2010–2011, odtwarzając samolot, który przypomina o dorobku polskich inżynierów i historii przemysłu lotniczego.

Podczas wydarzenia nie zabraknie opowieści o samej konstrukcji, ale także o ludziach, którzy mieli z nią bezpośredni kontakt.

Iskierka miała przygotowywać przyszłych pilotów

Jak podreśla Muzeum Lotnictwa Polskiego, prace nad samolotem rozpoczęły się w 1981 roku w WSK PZL Mielec. Zespół kierowany przez mgr. inż. Krzysztofa Piwka opracowywał dwumiejscową maszynę przeznaczoną do szkolenia pilotów wojskowych i cywilnych. Miała służyć między innymi do nauki nawigacji dziennej i nocnej oraz treningu akrobacyjnego.

Konstruktorzy sięgnęli po rozwiązania znane z produkowanego w Mielcu samolotu dyspozycyjnego PZL M20 Mewa, powstającego na licencji amerykańskiego Pipaera PA-34 Seneca II. Iskierka otrzymała metalową konstrukcję dolnopłata, chowane podwozie i miejsca dla załogi rozmieszczone jedno za drugim.

Realizacja projektu przypadła na trudny okres gospodarczy. Pierwszy prototyp zaczęto budować w 1984 roku, a jego pierwszy lot odbył się 18 lipca 1986 roku. Za sterami siedział pilot doświadczalny WSK PZL Mielec, inż. Zygmunt Osak.

Początkowo samolot napędzał silnik PZL-Franklin o mocy 200 KM. Próby wykazały jednak, iż potrzebne są zmiany w konstrukcji. Zmodyfikowano między innymi usterzenie poziome, by poprawić adekwatności pilotażowe maszyny.

Drugi prototyp wzbił się w powietrze w kwietniu 1987 roku. Zastosowano w nim silnik Lycoming AEIO-540-L1B5D o mocy 300 KM. Iskierka mogła dzięki temu osiągać prędkość maksymalną 340 km/h, a jej zasięg wynosił 1620 km.

Dlaczego samolot nie zdobył większej popularności?

Mimo planów związanych z wykorzystaniem Iskierki w szkoleniu lotniczym projekt nie rozwinął się w takim stopniu, jak zakładano. Zainteresowanie maszyną wykazywał Aeroklub PRL, jednak po 1989 roku zabrakło środków na większe zamówienia. Wojsko wybrało natomiast PZL-130 Orlik, konstrukcję rozwijaną w WSK PZL Warszawa-Okęcie.

Część Iskierek trafiła za ocean. W 1994 roku około 20 egzemplarzy sprzedano do Stanów Zjednoczonych, gdzie oferowano je pod nazwą M26 Airwolf. PZL Mielec jeszcze po 2000 roku utrzymywał samolot w swojej ofercie, ale kolejnych zamówień nie udało się zdobyć.

Z USA do Polski. Osiem dni podróży

Jednym z wątków krakowskiego wydarzenia będzie historia Iskierki sprowadzonej do Polski w 2021 roku przez Andrzeja Saratę. Samolot wrócił ze Stanów Zjednoczonych po podróży, która trwała osiem dni. W tym czasie pokonał blisko 9 tys. kilometrów i lądował na 13 lotniskach.

Za sterami zasiadł pilot Dominik Punda. Przelot stanowił wyzwanie ze względu na wiek samolotu, ograniczone wyposażenie nawigacyjne i brak niektórych współczesnych udogodnień.

Andrzej Sarata opowie o kulisach sprowadzenia maszyny podczas spotkania w muzeum. Swoimi doświadczeniami z pilotowania PZL M26 podzieli się również Wiesław Cena, pilot doświadczalny i działacz Aeroklubu Mieleckiego.

Iskierka będzie drugim samolotem tego typu znajdującym się w tej chwili w Polsce. Dla Muzeum Lotnictwa Polskiego to kolejny eksponat, który wzbogaci kolekcję w 2026 roku. Wcześniej do zbiorów dołączyły Acro Viper, Kruk oraz szybowiec Jantar.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Na Wiśle pojawią się upiorne postacie

Przed tym blokiem w Nowej Hucie poczujecie klimat Halloween. Zobaczcie dekoracje [ZDJĘCIA]

Kierowców w Krakowie czekają zmiany na S7. Dwa dni ważnych otwarć

Idź do oryginalnego materiału