Iskra bez problemów, KSZO bez awansu

1 godzina temu
Zdjęcie: Iskra bez problemów, KSZO bez awansu


Trzy mecze, trzy zwycięstwa i pewny awans do kolejnej rundy mistrzostw Polski juniorów to bilans młodych piłkarzy ręcznych KSS Iskry Kielce, którzy byli gospodarzami turnieju 1/16 finału. Podopieczni Pawła Grecaka i Kamila Siedlarza podczas trzydniowej rywalizacji w hali przy ul. Krakowskiej rozgromili Wybrzeże II Gdańsk 47:23, wysoko pokonali rezerwy Górnika Zabrze 37:19, a w niedzielę w meczu decydującym o zwycięstwie w całym turnieju po bardzo dobrym i zaciętym spotkaniu wygrali z Kusym Kraków 33:30.

Jednym z bohaterów tego meczu był bramkarz Iskry Filip Łapot, który raz po raz zatrzymywał krakowskich graczy.

– Dziękuję za pochwałę. Naprawdę były duże problemy, ale wydaje mi się, iż zagraliśmy w ataku na wystarczającym poziomie. Ja pomogłem, obrona trochę też, no i się udało w ostatnich minutach wygrać ten mecz. Kusy zagrał bardzo dobry mecz, jak będą tak grać, to na spokojnie ćwierćfinał będą mieć. Zagrali bardzo dobry mecz, a my możemy jeszcze lepiej zagrać, ale pochwały się należą dla chłopaków z Krakowa, bo zagrali bardzo dobry mecz. – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce Filip Łapot.

Rywali komplementuje również trener Iskry Paweł Grecak.

– Kusy to też jest zespół, który będzie się liczył w stawce. Też mają chłopców, którzy trenują na co dzień w naszej SMS. Wiedzieliśmy, iż będzie to ciężki mecz. Mają dobrego bramkarza, no i chłopców, którzy potrafią grać dużo jeden na jeden. To wymagający rywal. To bardzo ważne, iż wygraliśmy ten turniej, bo za dwa tygodnie spotykamy się znowu w Kielcach i będziemy gospodarzem następnego turnieju. Wiadomo, iż u siebie gra się troszeczkę łatwiej niż na wyjazdach. I teoretycznie mogą być rywale troszeczkę słabsi, bo będą dwa zespoły z drugich miejsc, jeden z pierwszego, a więc liczymy na to, iż za dwa tygodnie również będziemy się cieszyli z awansu tym razem do najlepszej ósemki w Polsce. – powiedział Paweł Grecak.

Kapitan Kusego Jakub Moryto wyjaśnił przyczyny porażki.

– Na pewno zabrakło skuteczności w ataku. Myślę, iż w obronie naprawdę było bardzo dobrze. W ostatnich momentach trochę zabrakło „zimnej głowy” i brak zmian na tych kluczowych pozycjach jak rozegrania. Trochę sił też zabrakło i to zadecydowało o końcowym wyniku spotkania. – podsumował Jakub Moryto, uczeń kieleckiej SMS, a prywatnie brat kapitana reprezentacji Polski, skrzydłowego Industrii Arkadiusza.

Prezes KSS Iskry Kielce Tadeusz Dziedzic też komplementował krakowski zespół.

– Przeciwnik naprawdę godny, który wywalczył razem z nami awans do następnej rundy mistrzostw Polski juniorów. Dzisiaj chłopaki pokazały charakter na boisku, wolę walki. Niektóre piękne zagrania, ręce same składały się do klasków. To szkolenie, które prowadzimy idzie w dobrym kierunku. Dlatego też jako stowarzyszenie, które w ubiegłym roku zajęło pierwsze miejsce w Polsce, szkolące grupy dzieci i młodzieży, musimy podtrzymywać tę tradycję na 60-lecie naszego stowarzyszenia. – powiedział Radiu Kielce Tadeusz Dziedzic.

Iskra i Kusy grają dalej w mistrzostwach Polski juniorów.

Awansu do 1/8 finału nie udało się wywalczyć piłkarzom ręcznym KSZO Ostrowiec. Młodzi Wojownicy na inaugurację turnieju w Zabrzu pokonali Pałac Młodzieży Tarnów 39:34, ale później przegrali dwa spotkania: z gospodarzami SPR Górnikiem Zabrze aż 13:44 i z Orlętami Zwoleń 27:33. Awans zapewniły sobie zespoły z Zabrza i Zwolenia.



Idź do oryginalnego materiału