
Fot. Radio DoxaMijając pielgrzymów możemy usłyszeć różne piosenki, które pomagają zarówno utrzymać rytm kroków, jak również zachować pogodę ducha, choćby gdy pogoda nie sprzyja. Każda grupa ma swój wyjątkowy repertuar, gdzie znaleźć możemy dobrze znane nam pieśni kościelne, ale także rytmiczne piosenki pielgrzymkowe, parodie znanych na całym świecie hitów, a nawet… kolędy.
– Z jednej strony ułatwia to trzymanie rytmu i trochę też piosenka niesie ducha, także uważam, iż element muzyczny w pielgrzymce jest niezwykle ważny, oczywiście nie najważniejszy, ale pomaga bardzo i kto śpiewa, dwa razy się modli – przyznaje ks. Marcin Ogiolda, wieloletni pielgrzym na Jasną Górę.
– Przed pielgrzymką przygotowujemy taki mały, jednokartkowy śpiewnik. Tam są takie największe hity. Sięgamy też do innych śpiewników, do Ziewnika na przykład. Też się chętnie włączają. choćby jak ktoś nie zna tekstu, to zaczyna klaskać w rytm. W czwartek śpiewaliśmy kolędy na tym ostatnim odcinku. Niektóre grupy się z nas kiedyś śmiały, ale teraz sporo grup przejmuje tę tradycję. Kiedyś, jak nie było tajemnic światła, to w czwartek były tajemnice radosne i ksiądz stwierdził, iż jak są tajemnice radosne, to pośpiewajmy sobie kolędy – wspomina Aneta Seroczyńska, która wraz z mężem odpowiada za oprawę muzyczną w „Niebieskiej 1-ce”.
Grupy pielgrzymkowe bardzo często układają także swoje własne sztandarowe przyśpiewki, którymi odmeldowują się wyruszając rankiem na szlak i które towarzyszą im, gdy docierają do celu. Niezależnie jednak od koloru czy numerka grupy jedna zasada panuje wszędzie – śpiewać każdy może.
ks. Marcin Ogiolda, Aneta Seroczyńska
Dłuższa relacja:
ks. Marcin Ogiolda, Aneta Seroczyńska, Sławomir Seroczyński
Autor: Damian Serwuszok

6 dni temu















