Większość właścicieli nieruchomości traktuje świadectwo charakterystyki energetycznej jako „zło konieczne” i kolejny dokument potrzebny jedynie do sfinalizowania transakcji u notariusza. To błąd, który może kosztować tysiące złotych. W 2026 roku, przy dynamicznych cenach energii, ten dokument staje się realną instrukcją obsługi Twojego portfela, wskazującą precyzyjnie, gdzie uciekają pieniądze i jak temu zaradzić.