Jak politycy zablokowali rozwój białostockich Krywlan czyli koniec marzeń o komercyjnym lotnisku

1 godzina temu
Wszystko wskazuje na to, iż wieloletnia saga dotycząca budowy regionalnego portu lotniczego w Białymstoku dobiega końca. Przynajmniej w wersji, na którą od lat liczyli mieszkańcy. Przeprowadzona przez nas analiza nowych kryteriów konkursowych wykorzystujących środki na cele obrony cywilnej w programie Fundusze Europejskie dla Podlaskiego 2021–2027 ujawnia brutalną prawdę: wprowadzony zapis wyklucza loty komercyjne na Krywlanach, sprowadzając je wyłącznie do roli bazy ratowniczo-obronnej. Koniec złudzeń o lotach na wakacje lub w celach biznesowych czy służbowych. Dlaczego? Poczytajcie! Długa historia obietnic i zmarnowanych szans

Saga wokół lotniska w stolicy Podlasia ciągnie się od lat. Starszym mieszkańcom nie trzeba przypominać czasów marszałka Jarosława Dworzańskiego, kiedy to po wieloletnich, bezowocnych analizach środowiskowych miliony euro z Unii Europejskiej przesunięto ostatecznie na budowę dróg wojewódzkich i dodatkowo na Stadion Miejski, a winowajcą jest tu właśnie polityk Koalicji Obywatelskiej. Temat lotniska na wiele lat przycichł, by powrócić podczas głośnej debaty politycznej pomiędzy prezydentem Tadeuszem Truskolaskim a byłym marszałkiem Arturem Kosickim. To właśnie Kosicki zdecydował o wpisaniu inwestycji na Krywlanach oraz w Suwałkach do unijnego programu regionalnego na lata 2021–2027.

Sprytny manewr i zmiana przeznaczenia

Początkowo dozwolony zakres unijnego wsparcia był niewielki i obejmował wyłącznie ochronę środowiska oraz poprawę bezpieczeństwa. Obecny marszałek Łukas
Idź do oryginalnego materiału