Jaka przyszłość placówki w Porąbce?

1 godzina temu

Dom Wczasów Dziecięcych w Porąbce nie zniknie z mapy z powodu planowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmian, ale jego dalsze funkcjonowanie w obecnym kształcie stoi pod dużym znakiem zapytania. Powiat Bielski rocznie dopłaca do utrzymania placówki około 2,5 mln zł.

Zmiany wokół domów wczasów dziecięcych kilka tygodni temu zapowiedziała minister Barbara Nowacka. Resort planował ich likwidację, ale pod presją społeczną z planów na razie się wycofano (pisaliśmy w redakcji o takich domach w Rajczy).

DWD to placówki systemu oświaty, które pierwotnie prowadziły profilowane turnusy zdrowotne trwające choćby trzy miesiące – dla uczniów z wadami postawy lub innymi schorzeniami. Dziś pobyty realizowane są tam kilka dni, obejmując ofertę edukacyjną połączoną z wypoczynkiem i – zdaniem MEN – nie spełniają już swojej funkcji.

Jeden z tego typu ośrodków działa w Dolinie Wielkiej Puszczy w Porąbce, w bezpośrednim sąsiedztwie lasu, z ogrodem o powierzchni hektara. Sam budynek to potężny gmach – na dwóch piętrach znajduje się 180 miejsc noclegowych, do tego kuchnia, jadalnia, plac zabaw, boisko i sale konferencyjne.

Organem prowadzącym ośrodek jest Powiat Bielski. Sławomir Masny, członek zarządu powiatu, nie ukrywa, iż samorząd każdego roku dokłada do jego funkcjonowania. I to pomimo zmian, które sukcesywnie wdrażano w ostatnich latach, by zwiększyć jego finansowanie. Po tym, jak w latach 2021-2022 rząd PiS ograniczył finansowanie domów wczasów dziecięcych, władze starostwa powołały Powiatowy Zespół Placówek Powiatowych w Porąbce, w skład którego weszły szkolne schronisko i dom wczasów dziecięcych, a dodatkowo dwa lata temu utworzono dodatkową pozaszkolną placówkę specjalistyczną.

Od tego czasu obiekt w Porąbce działa dzięki innym funkcjom. W roku szkolnym prowadzone są w nim zielone szkoły, warsztaty, turnusy edukacyjne, zajęcia sportowe i ekologiczne. Z kolei w ferie i wakacje realizowane są kolonie. Ośrodkowi w Porąbce nie grozi więc zamknięcie z powodu planów MEN, ale powiat i tak mierzy się z problemem.

– Dzięki zaangażowaniu samorządu udało się utrzymać funkcjonowanie obiektu poprzez utworzenie nowych placówek i rozszerzenie oferty, ale nie rozwiązało to problemu finansowego – przyznaje Sławomir Masny i dodaje, iż budżet powiatu nie jest w stanie każdego roku dokładać do placówki 2,5 mln zł.

Powiat szuka więc możliwości wykorzystania ośrodka położonego w atrakcyjnym terenie. – Widzę potencjał tego miejsca w rozwoju usług dla osób z niepełnosprawnościami. W powiecie rośnie liczba osób wymagających wsparcia, rehabilitacji i opieki, a zapewnienie im odpowiednich warunków jest jednym z zadań samorządu – wskazuje radny Masny. Na razie nie ma jednak decyzji co do przyszłej formy działalności obiektu w Porąbce.

bak

Idź do oryginalnego materiału